W sobotę (18 kwietnia) odbędzie się druga edycja biegu z udziałem wielosekcyjnego ŁKS-u, który poprowadzi uczestników ścieżkami parku na Zdrowiu. Partnerem wydarzenia jest Urząd Marszałkowski
Druga edycja „Biegnie Reprezentacja Łodzi” cieszy się dużym zainteresowaniem. Limit miejsc w biegu głównym został już wyczerpany, a na liście startowej znajdzie się 410 uczestników (lista była zamknięta już po kilku dniach od uruchomienia zapisów). Start i meta zlokalizowane będą przy stadionie Króla, w okolicach U2 ŁKS Store. Bieg główny rozpocznie się o godz. 11, a jego uczestnicy będą mieli godzinę na pokonanie trasy. Po upływie tego czasu każdy zawodnik zobowiązany jest do opuszczenia trasy.
Trasa biegu głównego
Trasa biegu licząca 5 km poprowadzi Aleją Unii Lubelskiej, następnie ścieżkami parku na Zdrowiu, w pobliżu ZOO, Aquaparku Fala oraz wzdłuż ulicy Konstantynowskiej. Na skrzyżowaniu z al. Unii uczestnicy wbiegną na ścieżkę biegową, którą pokonają w całości, by na końcu wrócić w okolice stadionu Króla, gdzie przy U2 ŁKS Store czeka nas, tak jak rok temu, finisz biegu głównego.
Choć rywalizacja będzie prowadzona z pomiarem czasu, najważniejsza jest dobra zabawa, ruch i integracja ełkaesiackiej społeczności. Trzy najlepsze zawodniczki i trzej najlepsi zawodnicy otrzymają pakiety nagród od U2 ŁKS Store.
Biegi dla dzieci
Wydarzenie ma charakter rodzinny, dlatego równolegle odbędą się także biegi dla najmłodszych. Na dzieci czekają dwa dystanse: 100 metrów (do 5 lat) oraz 300 metrów (do 10 lat) – oba bez pomiaru czasu
Plan wydarzenia:
- 10:00 - początek imprezy
- 10:00 - start biegu dziecięcego na 100 m. (bez pomiaru czasu)
- 10:15 - start biegu dziecięcego na 300 m. (bez pomiaru czasu)
- 10:35 - wspólne zdjęcie pod Przeplatanką
- 10:40 - wspólna rozgrzewka
- 11:00 - start biegu głównego dla dorosłych na 5 km.
- 12:15 - dekoracja zwycięzców
- 12:30 - zakończenie imprezy
Powrót do strefy barażowej będzie stawką wyjazdowego meczu ŁKS-u Łódź z GKS Tychy. Łodzianie zmierzą się z czerwoną latarnia ligi – GKS z dorobkiem 18 oczek zajmuje ostatnie miejsce w lidze.
- Tabela nie gra – mówi Grzegorz Szoka, trener ŁKS-u Łódź. – Po 21. meczach bez wygranej Tychy się przełamały, na pewno ich sytuacja jest trudna, ale zawsze jest tak, że zawodnicy walczą o siebie indywidualnie i chęć się pokazać z dobrej strony, żeby zostać na tym poziomie rozgrywkowym.
ŁKS jest obecnie na ósmym miejscu. W miniony weekend pauzował ze względu na wymianę murawy, natomiast w swoim ostatnim spotkaniu pokonał na wyjeździe Wieczystą Kraków 2:0. Kluczem do wygranej według trenera Szoki będzie realizacja planu na mecz, bez oglądania się na sytuację rywala.
Spotkanie będzie miało wyjątkowy charakter. Kibiców obu zespołów łączy przyjaźń, a ponadto rywal łodzian połączy mecz z obchodami 55. rocznicy powstania klubu. Nie zabraknie więc licznych atrakcji oraz górniczych akcentów.
Rywal pozytywnie wypowiada się o ŁKS. – To w moim odczuciu zespół dobrze zorganizowany zarówno w fazie ataku, jak i w fazie bronienia. Drużyna z Łodzi jest świadoma tego, co chce na boisku robić i co osiągnąć. Rywal ma dużą jakość indywidualną, ale jest ona sukcesywnie przekładana na to, jak funkcjonuje cały zespół. ŁKS jest bardzo groźny przy kontratakach. Musimy być na to maksymalnie przygotowani – mówi Marcin Paczkowski, asystent trenera w sztabie szkoleniowym Trójkolorowych.
Początek spotkania w sobotę (18 kwietnia) o godz. 19.30
Nowy las wyrośnie w okolicy Dłutowa, na terenie Nadleśnictwa Kolumna. To efekt pracy kilkudziesięciu osób, które na zaproszenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi zakasały rękawy i zasadziły tysiące małych sosen. Za kilka lat w tym miejscu będzie rósł gęsty bór.
Ponad 2 hektary ziemi i 18 tysięcy sadzonek – tak wyglądał piątkowy poranek w Nadleśnictwie Kolumna. Ramię w ramię pracowali dziś leśnicy, żołnierze, strażacy, strażnicy graniczni i miejscy, policjanci czy inspektorzy transportu drogowego. Przyłączyła się do nich również Joanna Skrzydlewska, marszałek Województwa Łódzkiego.

- To wyraz realnej troski o zieloną przyszłość naszego regionu. Każda z tych niewielkich roślinek, które dziś sadzimy, za jakiś czas będzie częścią pięknego, pachnącego lasu. Wspólnie bierzemy odpowiedzialność za środowisko i krajobraz, które pozostawimy kolejnym pokoleniom. Tam, gdzie rośnie las, tam powstaje wyjątkowa przestrzeń do życia. Myślimy o zieleni nie jak o dodatku do naszej codzienności, ale jednym z fundamentów nowoczesnego, bezpiecznego i zrównoważonego rozwoju całego regionu – podkreślała w trakcie sadzenia Joanna Skrzydlewska.
Wokół nowych sadzonek rosną już grupy dębów, świerków i daglezji. Podobne akcje, jak ta zorganizowana przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Łodzi prowadzone są w całym kraju. Nowe drzewka sadzone są w miejscach, które wymagają zalesienia lub przebudowy drzewostanu.
Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego wspiera wszelkie inicjatywy, które służą środowisku. Właśnie przekazał niemal 2 mln złotych z programu „Łódzkie dla klimatu” na 21 zielonych projektów w całym województwie. Dzięki tym środkom powstaną nowe parki, skwery, łąki kwietne czy ogrody deszczowe, z których korzystać będą mogli wszyscy mieszkańcy.
O przyrodę w regionie dba też Zespół Parów Krajobrazowych Województwa Łódzkiego, który tylko w tym roku przygotował dla mieszkańców około 7 tysięcy sadzonek roślin rodzimych gatunków. W sumie w całym regionie rośnie już niemal 160 tysięcy drzew i krzewów przekazanych przez Zespół Parków Krajobrazowych, powstało też już ponad 70 sadów tradycyjnych.
ms/mt

Łaski Dom Kultury stał się w ostatnich latach jednym z liderów ambitnej sceny koncertowej województwa łódzkiego. Jak się osiąga tak dobrą pozycję, wzbudza zainteresowanie artystów i miłość publiczności?
29 kwietnia w Łasku jedyny koncert w naszym województwie zagra topowy, cieszący się kultem wśród fanów ambitnego popu duet Matylda/Łukasiewicz. Artyści przyjadą w ramach trasy „Myszko Tour”, która obejmie 10 miast. Łask jest jedynym miejscem w naszym regionie, gdzie duet wystąpi. Tworzą go Matylda Damięcka, reżyserka, twórczyni wizualna, aktorka, ilustratorka i wokalistka, oraz Radek Łukasiewicz, kompozytor, producent muzyczny, autor tekstów piosenek, założyciel między innymi zespołu Pustki.

- To na tę chwilę jedna z najgorętszych nazw muzyki alternatywnej. Są w świetnym momencie kariery. Wydają kolejne single promowane w najważniejszych stacjach radiowych, grają na największych festiwalach - zachęca Michał Jędrasik, który w Łaskim Domu Kultury zajmuje się organizacją koncertów. - Od dawna chciałem ich do nas zaprosić. Wiedziałem, że zbliża się kolejna trasa koncertowa, dostałem zielone światło od dyrekcji, bo tutaj działamy całym zespołem, i mamy Matyldę oraz Łukasiewicza w Łasku.
To nie pierwszy raz, że właśnie w Łaskim Domu Kultury można zobaczyć na żywo muzyczne gwiazdy. Dlatego kto szuka dobrych koncertów w Łódzkiem, systematycznie zagląda do rozkładów jazdy ŁDK. Lista artystów, którzy grali tu w ostatnich latach, jest imponująca. To między innymi Wojtek Mazolewski, Martyna Jakubowicz, Spięty, Tymon Tymański, John Porter, Hańba!, Paulina Przybysz, Piotr Bukartyk, duet Tęskno, czy jazzowa gwiazda europejskiego formatu - Marcin Wasilewski Trio.

- W Łaskim Domu Kultury zawsze stawialiśmy na ambitną muzykę, od rocka i popu po jazz. Po tych kilku latach zbudowaliśmy zaufanie między nami a artystami i ich managementem. Wykonawcy wiedzą, że będzie tu świetna publiczność, więc lubią u nas grać - mówi Michał Jędrasik.
I najczęściej są to jedyne koncerty w naszym województwie.
- Staramy się dbać o to, aby w danym momencie był to jedyny koncert. To szansa na publiczność z Łodzi i innych miast. Oczywiście Łask jest dla nas ważny, bo jesteśmy w Łasku, ale zależy nam na całym regionie. Ten sposób myślenia się sprawdza. Bywa, że mamy publiczność również spoza województwa - dodaje Michał.

Łaski Dom Kultury organizuje koncerty w dwóch przestrzeniach. W sali widowiskowej, liczącej blisko 200 miejsc, oraz kameralnej Galerii z fortepianem. To przestrzeń klubowa na koncerty jazzowe. To właśnie tutaj zagrali wielcy europejskiego jazzu - Marcin Wasilewski Trio. Koncert był… darmowy.
- To było fantastyczne wydarzenie w ramach współpracy z Narodowym Instytutem Muzyki i Tańca. Oni prowadzą projekt „Z jazzem przez Polskę” i jako że współpraca z nimi świetnie się nam układa, udało się sprowadzić do Łasku gwiazdy europejskiego formatu. Miło było zobaczyć na plakatach koncertowych, że jesteśmy na trasie pomiędzy Berlinem a Teatrem Roma w Warszawie - cieszy się Michał. - Łask nie jest miastem dużym, ale wydaje mi się, że jest widoczny na koncertowej mapie muzycznej.

O tym, jak ważnym jest na tej mapie miejscem, świadczy chociażby zeszłoroczny koncert zespołu Niechęć, jednej z gwiazd alternatywy. W Łasku grupa rozpoczęła promocję ostatniej płyty studyjnej „Reckless Things”, która później znalazła się w czołówkach zestawień na płytę roku 2025. Łaska publiczność usłyszała ją jako pierwsza w Polsce, bo właśnie tutaj Niechęć zagrała przedpremierowy koncert.
- Był to ich drugi koncert u nas. Lider zespołu, Rafał Błaszczak, mówił, że wrócili do nas, bo poczuli, że udało nam się zbudować społeczność, która chce słuchać ambitnej muzyki - cieszy się Michał.
Bywa, że do Łasku zaglądają także gwiazdy spoza Polski. Przykład? Fenomenalna islandzka grupa Árstíðir, która gra muzykę z pogranicza rocka, elektroniki i folku. W Łasku dała magiczny koncert.
Nawet flagowa impreza miejska, czyli Jarmark Łaski, ma zwykle dużą wartość artystyczną.
- Chcemy, żeby było ambitnie. W zeszłym roku występowali u nas Fisz, Emade Tworzywo i Łąki Łan. Wcześniej bywali Brodka, Natalia Przybysz, Sorry Boys, Król, Organek - wylicza Michał Jędrasik. - Pracujemy nad tegoroczną edycją jarmarku. Muzycznie będzie równie ciekawie, ale planujemy też sporo imprez towarzyszących, między innymi giełdę płytową.
Ważnym wydarzeniem w programie Łaskiego Domu Kultury jest też Festiwal Kultury Ludowej i Tradycyjnej „Ludlove” poświęcony szeroko pojętemu folklorowi.
- Oczywiście dbamy o to, aby było regionalnie, zapraszamy do współpracy naszych artystów i koła gospodyń wiejskich. Ale staramy się, aby muzycznie było różnorodnie - mówi Michał.
Na „Ludlove” grały folkowe gwiazdy z różnych kręgów kulturowych: Dagadana, Żniwa, Żywiołak, czy Chrust nominowany niedawno do Fryderyka. Kolejna odsłona festiwalu pod koniec wakacji.

- Pozycja, którą udało nam się osiągnąć to wypadkowa naszych zainteresowań, pracowitości całego zespołu i otwartości dyrekcji. Zaufanie, które zyskaliśmy w oczach artystów i fanów muzyki, sprawia, że coraz mniej boimy się ryzyka. Jeżeli jakiś koncert sprzeda się gorzej, nic się nie stanie. Bo cenne jest to, że budujemy publiczność. Ludzie nam już po prostu ufają, wiedzą, że u nas znajdą fajne propozycje artystyczne - tłumaczy Michał.

Oczywiście oferta Łaskiego Domu Kultury to także szereg pracowni dla różnych grup wiekowych. Dla młodzieży zajęcia muzyczne, teatralne, wokalne, plastyczne. Prężnie działa tu Uniwersytet Trzeciego Wieku. W placówce promowana jest też sztuka. Odbywają się wernisaże prac malarzy, rzeźbiarzy, fotografików. Choć i te są zwykle wzbogacane koncertami. Można tu także posłuchać bezpłatnych koncertów muzyki klasycznej i kameralnej w cyklu „Muzyczne Opowieści". Są organizowane we współpracy ze studentami i pedagogami Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi. Nie bez przyczyny to właśnie Łask będzie gospodarzem organizowanego przez Łódzki Dom Kultury, placówkę Urzędu Marszałkowskiego, tegorocznego Forum Instytucji Kultury Województwa Łódzkiego.

- Nasze oficjalne hasło brzmi „Tworzymy więzi”. To bardzo ważne motto naszej pracy, które realizuje się również na poziomie koncertowym. Imprezy u nas nie kończą się z ostatnim dźwiękiem, ludzie nie rozchodzą się od razu do domów. Bo mamy przestrzeń na spotkania z artystami. I nie chodzi tylko o kupienie płyty i zdobycie autografu. To chwile na rozmowę, dzielenie się emocjami. Tak się tworzy ta społeczność, tak budujemy więzi - opowiada Michał Jędrasik.
aa/fot. pm