Piłka nożna. Gra toczy się o baraże. ŁKS liczy na zwycięstwo w meczu przyjaźni
piątek, 17 kwietnia 2026Powrót do strefy barażowej będzie stawką wyjazdowego meczu ŁKS-u Łódź z GKS Tychy. Łodzianie zmierzą się z czerwoną latarnia ligi – GKS z dorobkiem 18 oczek zajmuje ostatnie miejsce w lidze.
- Tabela nie gra – mówi Grzegorz Szoka, trener ŁKS-u Łódź. – Po 21. meczach bez wygranej Tychy się przełamały, na pewno ich sytuacja jest trudna, ale zawsze jest tak, że zawodnicy walczą o siebie indywidualnie i chęć się pokazać z dobrej strony, żeby zostać na tym poziomie rozgrywkowym.
ŁKS jest obecnie na ósmym miejscu. W miniony weekend pauzował ze względu na wymianę murawy, natomiast w swoim ostatnim spotkaniu pokonał na wyjeździe Wieczystą Kraków 2:0. Kluczem do wygranej według trenera Szoki będzie realizacja planu na mecz, bez oglądania się na sytuację rywala.
Spotkanie będzie miało wyjątkowy charakter. Kibiców obu zespołów łączy przyjaźń, a ponadto rywal łodzian połączy mecz z obchodami 55. rocznicy powstania klubu. Nie zabraknie więc licznych atrakcji oraz górniczych akcentów.
Rywal pozytywnie wypowiada się o ŁKS. – To w moim odczuciu zespół dobrze zorganizowany zarówno w fazie ataku, jak i w fazie bronienia. Drużyna z Łodzi jest świadoma tego, co chce na boisku robić i co osiągnąć. Rywal ma dużą jakość indywidualną, ale jest ona sukcesywnie przekładana na to, jak funkcjonuje cały zespół. ŁKS jest bardzo groźny przy kontratakach. Musimy być na to maksymalnie przygotowani – mówi Marcin Paczkowski, asystent trenera w sztabie szkoleniowym Trójkolorowych.
Początek spotkania w sobotę (18 kwietnia) o godz. 19.30
