Transfery. Z Warszawy do Serca Łodzi. Co na to Mateusz Żyro?
środa, 25 lutego 2026 Hitowy transfer na zakończenie okienka przeprowadził Widzew Łódź. Do łódzkiego klubu dołączył obrońca reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga, Steve Kapuadi.
Ostatni dzień okienka transferowego w Polsce dostarczył emocji również w Łodzi. Widzew sięgnął po stopera Legii. 27-letni Kongijczyk od początku sezonu 2023/24 występował w drużynie ze stolicy. W barwach Legii rozegrał 69 meczów i strzelił cztery gole w PKO Bank Polski Ekstraklasie oraz pojawiał się na boisku w europejskich pucharach. W Lidze Europy i Konferencji zaliczył 31 spotkań i dwie bramki, zapewniając swojemu zespołowi zwycięstwa nad Realem Betis i Chelsea. Wywalczył też Puchar i Superpuchar Polski.
Mający kongijsko-francuskie korzenie zawodnik przygodę z piłką nożną zaczynał w juniorskich drużynach we Francji - Le Mans i Angers. Potem przeniósł się do Belgii, gdzie grał w rezerwach Zulte Waregem i Gentu. Od jesieni 2019 roku Steve Kapuadi występował w lidze słowackiej. Najpierw jako piłkarz Interu Bratysława, a następnie AS Trencin, z którego latem 2022 roku trafił do Polski.
- Dołączenie do Widzewa i gra w nim będzie dla mnie dużą motywacją. Nie mogę się już doczekać mojego pierwszego występu. Wiem, jakie są cele na nadchodzące tygodnie. Chcemy awansować dalej w Pucharze Polski i wygrywać mecze w lidze. Zrobię wszystko, by pomóc drużynie - powiedział Steve Kapuadi.
- Jednym z celów na zimowe okienko transferowe było pozyskanie stopera z wiodącą lewą nogą - mówi pełnomocnik zarządu ds. Sportu Widzewa Łódź Dariusz Adamczuk. - Realizacja tego ruchu nie była łatwym zadaniem, bo na rynku obecnie jest deficyt zawodników o charakterystyce, której szukaliśmy. Sięgnęliśmy po Steve'a, który spełnia nasze oczekiwania, zna realia ligi i jest gotowy do tego, żeby z marszu wskoczyć do rywalizacji o miejsce w składzie. Jego przyjście daje nam kilka dodatkowych opcji w obronie, także pod względem taktyki stosowanej przez trenera.
Steve Kapuadi mierzy 196 cm wzrostu. Do zespołu dołączy w środę i zacznie z nim przygotowania do meczu z Pogonią Szczecin. W barwach Widzewa będzie grał z numerem 53 na koszulce. Jego umowa obowiązuje do końca czerwca 2030 roku i nie zawiera dodatkowych opcji.
Coraz trudniejsza staje się sytuacja Mateusza Żyry. Polak już wcześniej miał pod górkę. Ostatnio duet stoperów tworzyli Andreou i Wiśniewski, a na ławce jest Visus, Hiszpan, który ma za sobą udaną rundę.
Co ciekawe, Żyro to wychowanek stołecznej Legii, z którą sięgnął po Mistrzostwo Polski Juniorów. Jeszcze w poprzednim sezonie mówiło się zainteresowaniu stołecznego klubu tym zawodnikiem.
fot. Widzew Łódź
