Wicepremier na Politechnice

poniedziałek, 17 marca 2014
Wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński odwiedził Łódź, w której spotkał się z władzami regionu, miasta oraz miejscowych uczelni. Wygłosił także wykład na Wydziale Biotechnologii i Nauk o Żywności Politechniki Łódzkiej. 
 
Podczas spotkania z przedstawicielami lokalnych władz samorządowych, wśród których byli m.in. marszałek województwa łódzkiego Witold Stępień oraz członek zarządu Województwa Łódzkiego Dariusz Klimczak, minister Piechociński powiedział, że regionowi łódzkiemu potrzebne są cztery duże inwestycje w przemysł: - Bez tego nie będzie impulsu do tworzenia małych i średnich przedsiębiorstw, które są największymi pracodawcami wokół nowych fabryk.
 
Wątek analizy gospodarczej kontynuował podczas wykładu ze studentami PŁ, którego wysłuchali m.in. poseł Mieczysław Łuczak oraz wicemarszałek województwa łódzkiego Artur Bagieński. Według wicepremiera błędne było założenie kilkanaście lat temu, że Europa powinna skończyć z produkcją i przemysłem, bo „sprowadzi sobie wszystko czego zechce po najniższej cenie ze świata”. Dodał, że „kraje które były oparte na usługach, najbardziej odczuły skutki kryzysu finansowego z 2008 roku.”
 
Janusz Piechociński podał w jakim kierunku powinny zmierzać działania rządu oraz firm, by sprostać wyzwaniom światowej konkurencji: - Polska powinna restrukturyzować swoje sektory przemysłu i wdrażać najnowsze technologie. Powstawanie nowych miejsc pracy następuje jednak poza przemysłem, który sam w sobie jest mocno zmechanizowany. Nowe etaty są w otoczeniu biznesu. Najprężniejsze gałęzie to obecnie logistyka i design – powiedział minister gospodarki.
 
Na zakończenie przypomniał jeszcze udział polskiego eksportu w PKB. Obecnie wynosi on 40%, ale wg wicepremiera, powinno być ok. 60%.
(al, Jacek Szabela)
Serwis używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Państwa potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.