Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Szklarnia po węglu

wtorek, 9 czerwca 2026
Czy wielkie szklarnie z „zatrudnionymi” w nich robotami humanoidalnymi wypełnią krajobraz wokół kopalni węgla brunatnego po zakończeniu wydobywania złóż? Takie zmiany podpowiadali eksperci na konferencji „Życie po węglu - założenia systemu wsparcia nowoczesnego rolnictwa szklarniowego” zorganizowanej w Bełchatowie.

Konferencja została zwołana w ramach projektu Life After Coal (Życie po węglu). Jest to przedsięwzięcie realizowane z wykorzystaniem środków unijnych, które ma na celu przygotować mieszkańców i teren transformacji energetycznej wokół Bełchatowa do przemiany gospodarczej po zakończeniu wydobywania węgla. Województwo łódzkie realizuje program wspólnie z Wielkopolską, która jest jego liderem.

W Łódzkiem oprócz warsztatów i paneli organizowane były spotkania z doradcami klimatycznymi. To specjalnie wykształceni eksperci, którzy pomagają pozyskiwać finansowanie na modernizację przedsiębiorstw, doradzają w zakresie rozwiązań technicznych, wspierają w przygotowaniu dokumentów wniosków o dotacje i pożyczki.

Wtorkowe spotkanie w Bełchatowie poświęcone było możliwościom, jakie daje nowoczesne rolnictwo szklarniowe właśnie na terenach przekształcanych gospodarczo.

- Pokazujemy, w jaki sposób tutaj należy transformować środowisko, aby obszar transformacji był miejscem przyjaznym do życia - mówi Grzegorz Kierner, Pełnomocnik Marszałka Województwa ds. Sprawiedliwej Transformacji. - Stąd nasz pomysł, żeby w ramach projektu przebadać glebę w tym obszarze i zaproponować, jaka może być transformacja pod względem upraw rolniczych. I pojawił się pomysł zainteresowania nowoczesnym rolnictwem szklarniowym, wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz sztucznej inteligencji w tych uprawach.

- Dlaczego szklarnie w tym miejscu? Ponieważ teren transformacji, sprawiedliwej transformacji ma się stać takim przekaźnikiem nowych technologii. Tu najszybciej będzie zmieniała się gospodarka, rolnictwo będzie przechodziło na wyższy poziom - mówił Przemysław Bajor, ekspert ds. planowania strategicznego, który pełnił na konferencji rolę moderatora. - Zastosowane tutaj innowacje będą oddziaływały na całe województwo.

Na konferencję zaproszeni zostali naukowcy, eksperci i fachowcy zajmujący się rolnictwem, gleboznawstwem oraz wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii, którzy zaprezentowali jakość gleb okręgu bełchatowskiego i możliwości płynące ze stawiania szklarni zasilanych odnawialnymi źródłami energii.

Szymon Pyc, inżynier systemów OZE, przekonywał, że optymalną do zarobkowania jest szklarnia o powierzchni jednego hektara. Opowiadał zebranym o przykładowych szklarniach z okolic Radomia, gdzie rośliny hodowane są w donicach na stołach długości boiska piłkarskiego, a wszystko jest całkowicie zautomatyzowane i skomputeryzowane. Sztuczna inteligentna odpowiada za utrzymanie odpowiedniej temperatury, wietrzenie, wilgotność, dostarczanie nawozów, a nawet dwutlenku węgla. Pracowników coraz częściej zastępują natomiast roboty. Koszt takiego „robotnika” to 250 tys. zł.

Takie szklarnie wiążą się z dużym wydatkiem, ale przypomniano o możliwościach, jakie niosą fundusze unijne. Przemysław Bajor wymienia tutaj przede wszystkim fundusze zwrotne udzielane na inwestycje w odnawialne źródła energii, unowocześnianie przedsiębiorstw. Przypomnijmy, że takie są oferowane m.in. z pieniędzy, którymi dysponuje Centrum Obsługi Przedsiębiorcy przy Urzędzie Marszałkowskim.

- Liczę, że w kolejnej perspektywie finansowej będą też większe możliwości sięgnięcia po dotacje - dodaje ekspert ds. planowania strategicznego.

W wydarzeniu samorząd województwa łódzkiego reprezentowali też Maciej Sulgan, radny Semiku Województwa, który przywitał zebranych w imieniu marszałek Joanny Skrzydlewskiej, oraz Anna Lewandowska, dyrektor Departamentu Przedsiębiorczości i Sprawiedliwej Transformacji.

jg/fot. Tomasz Grala