Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Siatkówka. Weronika Centka-Tietaniec na derbach Łodzi

sobota, 3 stycznia 2026

Wielkie emocje, niemal pełna hala i fantastyczna atmosfera– to znak, że dziś w Sport Arenie byliśmy świadkami derbów Łodzi. Po zaciętym meczu ostatecznie PGE Budowlane w meczu 1/8 Pucharu Polski pokonały ŁKS Commercecon 3:2. O zwycięstwie przesądziło wejście na parkiet atakującej Bruny Honorio, która imponowała skutecznością w tie-breaku.

Wygrywając dzisiejsze spotkanie Budowlane wzięły rewanż za  porażkę w tych rozgrywkach w ubiegłym sezonie. Wówczas po zaciętym spotkaniu, Wiewióry pokonały rywalki z za miedzy 3:2.

Wiewióry przystąpiły do dzisiejszej konfrontacji osłabione brakiem libero Anny Pawłowskiej, którą na tej pozycji zastąpiła nominalna przyjmująca Regiane Bidias. Od początku seta zdominowały Budowlane, które błyskawicznie zbudowały sobie gigantyczną przewagę i po ataku Szaszy Planinscec prowadziły 12:4. W kolejnych zagrywkach skuteczność odzyskał ŁKS i głównie dzięki akcjom Thany Fayad, zdołał zbliżyć się na cztery oczka (15:11). To było jednak wszystko, na co było stać w tej odsłonie Wiewióry. Dobrze stawiające blok i skuteczne w ataku Budowlane szybko zamknęły partię, a ostatnie punkty w tej odsłonie zdobyła Paulina Damaske.

Druga partia nie była już tak jednostronna, ale nadal warunki dyktowały Budowlane. Drużyna Macieja Biernata od początku przeważała, choć nie mogła zbudować sobie większej różnicy niż kilka oczek. Emocje zrobiły się w końcówce. Najpierw Damaske posłała piłkę w aut i było po 23. Następnie Maja Storck nadziała się na blok ŁKS, Wiewióry miały setballa. W kolejnej zagrywce seta skutecznym zbiciem zamknęła Daria Szczyrba.

W trzeciej partii przeważał ŁKS napędzony wygranym drugim setem. Po zbiciu Szczyrby, najskuteczniejszej zawodniczki tego spotkania było 15:10 dla Wiewiór. Drużyna Adriana Chylińskiego kontrolowała partię i po ataku Mariany Bambrilli ŁKS miał setballa (24:19). Budowlane obroniły trzy piłki, ale potem seta zamknęła Bambrilla i zapachniało niespodzianką.

W czwartej partii to z kolei Budowlane dominowały nad zmęczonymi już siatkarkami ŁKS i po błędzie Fayad było 10:4 dla ekipy Macieja Biernata. W kolejnych zagrywkach Budowlane powiększały przewagę i gładko wygrały partię, doprowadzając do tie-breaku.

Początek decydującego seta kapitalnie się ułożył dla ŁKS, który po błędzie Rodiki Buterez prowadził 6:2. Efektowny pościg Budowalnych, napędzony przez skuteczną Brunę Honorio, dał im najpierw  remis (po 9), a potem po asie serwisowym Damaske – prowadzenie. Potem panie grały punkt za punkt, ale końcówka należała do Budowlanych. Zbicie Honorio dało im piłkę setową (14:11). ŁKS obronił jedną piłkę, ale potem błąd Szzyrby sprawił, że Budowlane mogły cieszyć się z awansu.

Drużyna trenera Macieja Biernata, potrzebuje jeszcze jednej wygranej, żeby zameldować się w turnieju finałowym.  Ćwierćfinałowy mecz, którego wynik zdecyduje o awansie zostanie rozegrany w drugiej połowie stycznia.

Dzisiejsze derby z trybun obserwowała Weronika Centka Tietianiec, była zawodniczka PGE Budowlanych, która niedawno rozwiązała kontrakt z tureckim Kuzeyborem SK. Plotki mówią, że podpisaniem kontraktu ze środkową zainteresowany jest ŁKS.

ŁKS Commercecon  – PGE Budowlani 2:3  (15:25, 25:23, 25:22, 15:25, 12:15)

fot. Piotr Wajman