Produkty z Łódzkiego przyciągają tłumy na targach Natura Food
piątek, 14 listopada 2025W Łodzi trwają targi Natura Food. To jedno z najważniejszych krajowych wydarzeń promujących wartościową, ekologiczną i regionalną żywność. Wśród licznych wystawców z całej Polski mamy bardzo mocny lokalny akcent, czyli niemal 50 stoisk producentów i wytwórców tradycyjnych produktów, które stanowią kulinarne dziedzictwo Łódzkiego.

To już 17. edycja imprezy, która rokrocznie przyciąga tysiące osób ceniących smaczną, ekologiczną oraz zdrową kuchnię. W hali Expo Łódź, gdzie targi wróciły po przerwie, swoje popisowe smaki prezentują poszczególne województwa. Jest Mazowsze, jest Pomorskie, jest Wielkopolska, jest przede wszystkim Łódzkie, które na swoje stoisko zaprosiło niemal 50 wystawców – producentów oraz wytwórców tradycyjnej i regionalnej żywności m.in. rzemieślniczych chlebów i serów, swojskich wędlin i mięs, naturalnych i domowych soków oraz przetworów.

Dla wystawców targi to okazja do bezpośrednich spotkań z klientami, a także do promocji nowych smaków i wyrobów. Łukasz Ceroń, właściciel marki Ceroniowo wytwarzającej dżemy i miody na Natura Food wystawia się od pierwszej edycji, a w tym roku promuje tu dżem malinowy z dodatkiem papryczki chili oraz miód kremowany, rzepakowy, z dodatkiem czarnej porzeczki. Jak podkreśla, powstają z własnych owoców i pasiek z Dmosina. – Mamy owoce o wyjątkowej jakości. Dżem, poprzez dodanie papryczki chili, jest lekko pikantny, nadaje się np. do serów. Z kolei czarna porzeczka w miodzie dodaje mu dodatkowych walorów smakowych – opisuje Łukasz Ceroń. Odwiedzających targi zachęca też do próbowania produktów na chłodne jesienne i zimowe wieczory, czyli miód z piernikiem czy imbirem.

Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska z Głuchowa na targach promuje swój kefir. – To produkt prozdrowotny, zawiera w swoim składzie czyste mleko, bez konserwantów, bez chemii, tworzone tylko na żywych, czystych kulturach – chwali swój produkt Teresa Jędraszek, prezes spółdzielni.
Odwiedzający targi, na stoisku Łódzkiego, mogą skosztować płatków róży ucieranych na surowo z cukrem, przetworu wytwarzanego przez Pasiekę Jaros z Tomaszowa Mazowieckiego czy domowego chleba i pampuchów robionych przez panią Agnieszkę Ciołek z Jasionnej z gm. Błaszki. – Te kluski parowe są robione metodą bardzo tradycyjną, są takie „babcine”. Ich skład to mąka, jajeczko od szczęśliwej kury, mleko i z tego wszystkiego wychodzą pampuchy. Okrągłe, świeże i zdrowe – mówi Agnieszka Ciołek.

Wystawców łączy wielka dbałość o receptury, a tym samym pielęgnowanie dziedzictwa kulinarnego Łódzkiego. Pani Paulina Gortat-Glapińska z „Zagrody za kredensem” na targach promuje tradycyjne pierogi babci Irenki ze Szczecina z gm. Dmosin. - Są to pierogi z kapustą, z grzybami oraz z jabłkiem. Jak wyszłam za mąż już ponad 25 lat temu, to moja babcia przekazała mi tę recepturę. Ich sekret polega na tym, żeby dotrze zrobić ciasto, żeby się kleiło, nie rozwalało w gotowaniu i było smaczne – mówi.

Ze stoiska województwa łódzkiego nikt nie odejdzie głodny. Są tu także producenci serów i ich przysmaki m.in. twaróg „Szynkielewski kąsek” od Agnieszki Olejniczak z pow. pabianickiego, ser kozi wędzony Antek z Gospodarstwa Pod Dębem z pow. pajęczańskiego czy „Fabrykant” – ser owczy dojrzewający w płótnie czy Pasta Tkaczy od gospodarstwa Groser z pow. łódzkiego wschodniego. Jest beza na jesiennych dróżkach, są piękne i ręcznie dekorowane pierniczki, a także lody kamienie Pingwin z powiatu piotrkowskiego. Są swojskie wędliny m.in. biała kiełbasa jordanowska czy pasztet z Zaborowa, a także pierogi i kluski żelazne. Są napoje, miody i soki oraz np. kompot dereniowy.

Trzydniowe targi są propozycją dla wszystkich pokoleń – organizatorzy przygotowali również program dla dzieci i młodzieży, którzy dowiedzą się tu, jak robić zdrowe przekąski i dające energię śniadania. Częścią imprezy są pokazy kulinarne prowadzone przez Matusza Pączka Jakubczaka, artystę z talentem kulinarnym. Dla odwiedzających targi przygotował m.in. degustację prawdziwie łódzkich przysmaków. Uczestnicy wydarzenia będą mogli spróbować łódzkich hekeli, czyli aromatycznego tatara ze śledzia z żydowską sznytą, czyli podawanego na żuliku, sznytka z leberką i konfiturą cebulowo-żurawinową oraz sznytka z kaszanką, prażonym jabłkiem oraz karmelizowaną cebulą. Nie zabraknie kwintesencji regionalnego smaku, czyli zalewajki z kiełbasą.

Natura Food to także impreza dla poszukujących na rynku żywności ekologicznej, funkcjonalnej, bez laktozy czy glutenu, wege oraz dla przedsiębiorców stawiających na innowatorskie i zielone rozwiązania np. w zakresie opakowań biodegradowalnych. Program wydarzenia obejmuje również specjalistyczne wykłady ekspertów m.in. z Wydziału Biotechnologii i Nauk o Żywności Politechniki Łódzkiej oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Poruszane na nich tematy będą dotyczyć m.in. jedzenia przyszłości, nowoczesnego podejścia do rolnictwa, ekologicznych praktyk w enoturystyce czy odpowiedzialności producentów w kwestii opisów na etykietach.

Targi trwają od piątku do niedzieli (14-16 listopada) w godz. 10-18 (piątek, sobota) oraz 10-16 (niedziela). Tu program:
kw/fot. Tomasz Grala
Galeria
https://www.lodzkie.pl/strona-glowna/aktualnosci/produkty-z-lodzkiego-przyciagaja-tlumy-na-targach-natura-food#sigProId1f7d880a26
