Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Piłkarze ŁKS wrócili do treningów

wtorek, 23 czerwca 2026
Skład jest odmieniony, ale cel pozostaje ten sam: awans do ekstraklasy.

Wprawdzie trener Grzegorz Szoka na konferencji poprzedzającej pierwszy trening „Rycerzy Wiosny” nie chciał głośno potwierdzić tych aspiracji, ale piłkarze wiedzą, że walczą o najwyższe lokaty.

- Przychodzę tutaj, żeby pomóc klubowi. Wiemy, jakie są wymagania. Może nie wszyscy chcą o tym głośno mówić, ale ja przyszedłem tutaj z jednym celem - żebyśmy za rok grali wyżej - potwierdził Damian Węglarz, nowy bramkarz, który trafił do ŁKS ze spadkowicza z ekstraklasy - Arki Gdynia.

To jeden z piłkarzy, którzy uzupełniają skład łodzian po odejściu kilku ważnych graczy. Z ŁKS rozstali się po zakończeniu poprzedniego sezonu m.in. Aleksander Bobek, Bastien Toma, Gustaf Norlin, a ostatnio Jasper Löffelsend i Mateusz Lewandowski, który przeszedł do GKS Tychy. Ich miejsce oprócz Węglarza mają wypełnić: pozyskany tuż przed pierwszym treningiem ze Znicza Pruszków prawy obrońca lub wahadłowy Dominik Sokół, napastnik Karol Podliński z Pogoni Siedlce, Austriak Julian Keiblinger grający ostatnio w GKS Tychy jako prawy obrońca lub prawoskrzydłowy oraz - także obrońca - Bartosz Farbiszewski z Pogoni Grodzisk Mazowiecki.

- Wolę postawić na piłkarzy znających naszą ligę niż obcokrajowców, których trzeba weryfikować pod względem poziomu i przydatności do drużyny - mówił Grzegorz Szoka, trener piłkarzy ŁKS. - Musimy też obracać się w określonym budżecie.

Szkoleniowiec liczy jeszcze na zawodnika do środka pola. - Na pewno nie będziemy robić transferów, do których nie jesteśmy przekonani. Będziemy natomiast robić wszystko, żeby sprowadzić zawodników, którzy pasują do naszej koncepcji i którzy w naszej ocenie  będą w stanie podnieść poziom, czy rywalizację w zespole - dodaje Szoka.

Przez najbliższy tydzień ełkaesiacy będą trenować na swoich obiektach. W niedzielę wyjeżdżają na obóz do Buska Zdrój, gdzie zagrają sparing z Dynamem Bukareszt. W drodze powrotnej zmierzą się z Radomiakiem w Radomiu, a po przyjeździe do Łodzi, mają rozplanowane sparingi co tydzień do rozpoczęcia ligi, które - przypomnijmy - w weekend 25/26 lipca. Pierwszy mecz łodzianie zagrają w Siedlcach z Pogonią, a później cztery spotkania na własnym stadionie.

Jaką grę szykuje trener na jesień 2026? - Chciałbym, żeby ŁKS charakteryzował się dobrą organizacją w każdej fazie gry. Na pewno bazą dla mnie jest organizacja gry w defensywie, ale chciałbym, żeby mój zespół grał w kierunku bramki, grał wertykalnie i jak najczęściej zdobywał pole karne przeciwnika - zdradza Grzegorz Szoka.

O celach szkoleniowiec nie chce mówić wprost. - W każdym meczu chcemy wygrywać i, jeżeli mamy się bić o jakieś cele wyższe, to musimy łapać serię i po prostu punktować. Na pewno chcemy dobrze funkcjonować i jesteśmy w stanie iść w górne rejony tabeli. Trudno mi coś obiecywać, bo mamy cały okres przygotowawczy przed sobą, ale dużo będzie zależało od zgrania, od zamknięcia kadry i tego, czy uda się zbudować „zespół” - kończy Grzegorz Szoka.

W pierwszym treningu ŁKS uczestniczyli:

Bramkarze: Łukasz Bomba, Mikołaj Ćwikliński, Łukasz Jakubowski, James Rhodes, Damian Węglarz.
Obrońcy: Marcel Błachewicz, Artur Craciun, Krzysztof Fałowski, Bartosz Farbiszewski, Mateusz Książek, Mateusz Kupczak, Sebastian Rudol, Dominik Sokół, Łukasz Wiech.
Pomocnicy: Sebastian Ernst, Kōki Hinokio, Julian Keiblinger, Serhij Krykun, Antoni Młynarczyk, Sebastian Sopel, Lenard Szczygieł, Kacper Terlecki, Mateusz Wysokiński.
Napastnicy: Andreu Arasa, Fabian Olejniczak, Fabian Piasecki, Karol Podliński.

jg/fot. Artur Kostkowski