Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Piłka nożna. Debiut Osmana Bukariego w Widzewie

sobota, 31 stycznia 2026

Prawie 17 tys. kibiców oglądało inaugurację piłkarskiej wiosny w Łodzi, podczas której Widzew podejmował Jagiellonię Białystok. Ostatecznie Łodzianie ulegli ekipie z Podlasia 1:3. Byliście w Sercu Łodzi? Szukajcie się na zdjęciach!

Siarczysty mróz nie odstraszył łódzkich kibiców, którzy wypełnili stadion niemal po brzegi. Gorzej było jednak na murawie. Co prawda od początku przewagę w polu miał Widzew, ale nie przekładało się to na klarowne sytuacje i przez większą część meczu Łodzianie nie byli w stanie trafić w światło bramki. Natomiast w 37. minucie nieoczekiwanie prowadzenie objęła drużyna z Podlasia.

Podanie Iesusa Imaza wykorzystał Mazurek, który pokonał Bartłomieja Drągowskiego. Siedem minut po zmianie stron goście zadali kolejny cios. Afimico Pululu został faulowany przez Julljana Sehu w polu karnym. Na początku sędzia Paweł Raczkowski nie dopatrzył się przewinienia, ale po interwencji VAR wskazała na wapno, a karę wymierzył sam poszkodowany.

Podsumowaniem gry Widzewa była strata Christophera Chenga we własnym polu karnym, co wykorzystał  Norbert Wojtuszek zdobywając trzeciego gola dla „Jagi” na dziesięć minut przed końcem spotkania.Jednak pomocnik gości siedem minut później faulując Mariusza Fornalczyka  sprokurował rzut karny dla Widzewa. Jedenastkę na gola zamienił Sebastian Bergier, dla którego było to dziesiąte trafienie w tym sezonie.

W pierwszym składzie Widzewa wybiegło czterech debiutantów: Bartłomiej Drągowski, Lukas Lerager, Christopher Cheng i Osman Bukari. Kolejnych trzech obejrzeliśmy po wejściu z ławki: Przemysława Wiśniewskiego, Carlosa Isaaca i Emila Kornviga.

Widzew – Jagiellonia 1:3 (0:1) 0:1 B. Mazurek 36’, 0:2 A. Pululu 55’ k., 0:3 N. Wojtuszek 80’, 1:3 S. Bergier 89’

Widzew: Bartłomiej Drągowski – Marcel Krajewski (Carlos Isaac 65’), Stelios Andreou (Przemysław Wiśniewski 90’), Ricardo Visus, Christopher Cheng – Osman Bukari, Lukas Lerager, Juljan Shehu, Bartłomiej Pawłowski (Emil Kornvig 56’) – Andi Zeqiri (Mariusz Fornalczyk 56’), Sebastian Bergier.

fot. Sebastian Sołtyszewski