Opoczyńska zalewajka „zagrała” dla WOŚP
sobota, 18 kwietnia 2026Regionalna kuchnia Łódzkiego jest nie tylko smaczna, ale i szlachetna, bo pomaga Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Jedną z tegorocznych aukcji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego było wspólne gotowanie zalewajki opoczyńskiej z Arturem Bagieńskim, członkiem zarządu województwa. Wygrał ją Piotr Anuszczyk z Łodzi, który tradycyjną zupę przygotowywał razem z rodziną.

Wspólne gotowanie opoczyńskiej zalewajki odbyło się w izbie ludowej w Bielowicach w pow. opoczyńskim. Tajemnice jej smaku zdradziły twórczynie ludowe: Zofia i Agnieszka Pacan, Katarzyna Wągiel, Marianna Rzepka i Bożena Dulnikiewicz. Dla rodziny pana Piotra przygotowały też warsztaty z plastyki obrzędowej regionu opoczyńskiego.

Królowa zup
- Zalewajka jest smaczna, zdrowa, bez żadnych konserwantów. To taka tradycyjna zupa, z dawien, dawna tu z opoczyńskiego. Jest bardzo popularna dlatego, że jest dobra, sycąca i szybko się ją gotuje – mówi Zofia Pacan. Jak dodaje, sekretem smaku opoczyńskiej zalewajki jest przede wszystkim domowy zakwas.

Taki też został użyty w sobotę, 18 kwietnia w Bielowicach, gdy zupę przygotowywali pan Piotr z rodziną oraz wicemarszałek Artur Bagieński. Było wspólne obieranie i krojenie ziemniaków, cebuli oraz kiełbasy i boczku, które potem zostały podsmażone, było gotowanie gara zupy na dawnej kuchni opalanej drewnem, a potem degustacja pysznej zalewajki.

- To jest dla nas zaszczyt, bo uważamy, że zalewajka jest królową zup. Myślę, że taki przepis zostanie w głowie na zawsze. Myślę, że staniemy się ambasadorami tej zalewajki. Druga ważna dla mnie rzecz jest taka, że biorą w gotowaniu biorą udział nasze dzieci. Można mówić o dumie, o patriotyzmie, a można go po prostu spróbować – mówi Piotr Anuszczyk.

Czar dawnej wiejskiej chaty
Sobotnie gotowanie zalewajki było dla rodziny pana Piotra, jak podróż w czasie, bo wszystko odbywało się w regionalnej izbie ludowej pełnej oryginalnych i niemal zabytkowych mebli i sprzętów. To muzeum etnograficzne stworzone przez panią Zofię na terenie jej rodzinnej posesji.

Jest tu prezentowane wyposażenie dawnej wiejskiej chaty – jest łóżko z pierzynami, stary kredens, kuchnia z fajerkami, drewniane ławy i krosno. Pomieszczenie zostało udekorowane przepięknym rękodziełem i dawnymi pamiątkami rodzinnymi np. zdjęciami. Są tu ręcznie haftowane obrusy, serwety, kolorowe palmy i bukiety kwiatów z bibuły czy widowiskowe pająki.

Gdy zalewajka się gotowała, twórczynie przeprowadziły dla gości warsztaty robienia kwiatów z bibuły i opoczyńskiej wycinanki, do czego używały ok. 150-letnich nożyc służących kiedyś do strzyżenia owiec.

Wspólnie dla chorych dzieci
W czasie 34. finału WOŚP Łódzkie wystawiło na aukcję 18 unikatowych przedmiotów i wydarzeń związanych z regionem. Artur Bagieński, który pochodzi z powiatu opoczyńskiego, zdecydował się pokazać piękno lokalnej tradycji. – Zalewajka to niby prosta zupa, ale jest smaczna i warto, żebyśmy tę tradycję przekazywali kolejnym pokoleniom - podkreśla.

W sumie we wszystkich licytacjach UMWŁ udało się uzbierać ponad 13 tys. złotych na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.
kw/fot. T. Grala
Galeria
https://www.lodzkie.pl/strona-glowna/aktualnosci/opoczynska-zalewajka-zagrala-dla-wosp#sigProId26addcc659
