Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Nie miał szans, ale żyje dzięki lekarzom ze Szpitala Kopernika w Łodzi

piątek, 20 lutego 2026

Ciało lodowate, wychłodzone do 26 stopni. Głęboka hipotermia. Serce zatrzymane na 11 godzin. Najpierw dwugodzinna reanimacja, potem wielogodzinna walka o życie na oddziale. Dla lekarzy ze Szpitala Kopernika w Łodzi był to jeden z najtrudniejszych przypadków w ich pracy. Dzięki doświadczeniu, wiedzy i specjalistycznemu sprzętowi udało się jednak uratować życie pana Tomasza.

Dziś wiadomo już, że ta historia ma szczęśliwe zakończenie. Pan Tomasz odzyskał przytomność i jego stan stopniowo się poprawia. Jeszcze półtora miesiąca temu niewiele na to wskazywało.

Nowoczesna aparatura

– Pacjent trafił do nas 9 stycznia, w czasie silnych mrozów. Był skrajnie wychłodzony, doszło do zatrzymania krążenia – opowiada dr n. med. Bogusław Sobolewski, koordynator Oddziału Intensywnej Terapii i Anestezjologii Szpitala Kopernika w Łodzi. – Konieczna była reanimacja.  Zespół ratownictwa medycznego, który transportował pacjenta do szpitala, prowadził reanimację przy użyciu automatycznego urządzenia do masażu serca. Pacjent pozostawał podłączony do tego sprzętu przez około dwie i pół godziny.

Po przewiezieniu na SOR reanimacja była kontynuowana. Następnie pacjent trafił na oddział intensywnej terapii, gdzie lekarze podjęli decyzję o zastosowaniu ECMO – specjalistycznej aparatury, która przejmuje pracę serca i płuc oraz pozwala stopniowo ogrzewać organizm.

Wyścig z czasem

W chwili przyjęcia do szpitala temperatura ciała pacjenta wynosiła zaledwie 26 stopni. Zespół zdecydował o zastosowaniu rzadziej wykorzystywanej metody ECMO tętniczo-żylnego, która w tej sytuacji dawała największe szanse.

ECMO to metoda pozaustrojowego wspomagania krążenia i oddychania. Krew pacjenta jest pobierana przez aparaturę, natleniana w specjalnym urządzeniu i ponownie wprowadzana do organizmu. Dzięki temu możliwe jest podtrzymanie funkcji życiowych i zyskanie bezcennego czasu na leczenie.

– Przez wiele godzin serce nie pracowało prawidłowo. Utrzymywało się w stanie ciężkich zaburzeń rytmu – wyjaśnia dr Sobolewski. – Pojawił się także skrzep w obrębie serca, który musieliśmy rozpuścić. Pacjent cały czas pozostawał podłączony do ECMO.

Powrót do życia

Po około 11 godzinach od zatrzymania krążenia, gdy organizm został ogrzany, lekarze wykonali defibrylację. Wtedy serce zaczęło ponownie pracować.

Po kilku dniach pacjent został odłączony od aparatury ECMO. W dalszym przebiegu leczenia pojawiły się powikłania oddechowe, jednak dziś lekarze mówią jasno – pacjent jest przytomny, w kontakcie i będzie żył.

– To jeden z najbardziej niezwykłych przypadków, jakie pamiętam – przyznaje dr Sobolewski. – Zatrzymanie krążenia trwające tak długo zdarza się niezwykle rzadko. To ogromny sukces całego zespołu i dowód, jak ważna jest współpraca ratowników, SOR-u i oddziału intensywnej terapii.

Dr Sobolewski podkreśla, że ogromne znaczenie miał także udział szpitala w programie ECPR, który umożliwia leczenie pacjentów z zatrzymaniem krążenia przy użyciu zaawansowanych metod wspomagania.

Szpital najwyższych standardów

Szpital Kopernika podlega Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Łódzkiego. W ostatnim czasie placówka otrzymał rekordowe wsparcie finansowe w wysokości 356 milionów złotych. To historyczna suma na którą składają się m.in. pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy i funduszy unijnych. Ważne wsparcie zapewniły również Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego, Ministerstwo Zdrowia, PFRON oraz Agencja Badań Medycznych. Dzięki tym środkom możliwe jest nie tylko wyposażanie placówki w nowoczesny sprzęt medyczny, ale także rozwój technologii informatycznych i kompleksowa modernizacja infrastruktury.

Szpitala Kopernika w Łodzi jest jedną z najważniejszych placówek medycznych w regionie i w kraju. Pacjenci mogą mieć pewność, że trafiają pod opiekę doświadczonych specjalistów dysponujących nowoczesnym zapleczem i pracujących według najwyższych standardów.

 

AK