Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Łódzkie na Wielkanoc. Palmy łączą pokolenia

sobota, 28 marca 2026

Łódzkie na Wielkanoc. Palmy łączą pokolenia

Palma wielkanocna, nieodłączna część Wielkanocy, jest pamiątką wjazdu Jezusa do Jerozolimy i symbolem zmartwychwstania. Tradycyjne palemki, tworzone przez panie z Kół Gospodyń Wiejskich i twórczynie ludowe, to jeden z najpiękniejszych przykładów dziedzictwa naszego regionu. W Niedzielę Palmową można je spotkać w każdej części Łódzkiego.

palma_2.jpg

Najpiękniejsza palma wielkanocna? Zrobiona własnoręcznie. Obowiązkowo z baziami, czyli gałązkami wierzby – drzewa najszybciej budzącego się po zimie i symbolu płodności, ozdobiona kolorowymi wstążkami, borówką oraz kolorowymi kwiatami z bibuły.

Wszystkie barwy wiosny

Na palmach, które robi pani Urszula Klimczak-Strumiłło, twórczyni ludowa z gm. Czarnocin kwitną wszystkie wiosenne kwiaty: są niezapominajki, stokrotki, fiołki, chabry, są krokusy, forsycja, żonkile, ale i róże oraz maki. Palmy zachwycają kolorami i dokładnością wykonania, czyli odtworzenia roślin. – Jestem samoukiem, nie stosuję sztucznych rzeczy, ani suchych, tylko bibuła i krepina – opowiada pani Urszula. Kwiaty „skręca” w każdej wolnej chwili. – Nie lubię bezczynności – śmieje się.

palma.jpg

Ozdoba kiermaszy, temat warsztatów

Palmy pani Urszuli, ale i innych twórczyń i twórczyń z Łódzkiego można kupić podczas trwających ciągle jarmarków wielkanocnych np. w ten weekend takie odbywają się w Piotrkowie, Tomaszowie, Białej Rawskiej, Sulejowie, Bełchatowie, Kutnie, Radomsku czy Poddębicach. Przed świętami w całym regionie odbywają się też kreatywne warsztaty, podczas których panie z KGW oraz artyści ludowi uczą własnoręcznego robienia palm i innych świątecznych dekoracji.  

Straszak na złe duchy

W tradycji ludowej palma miała wyjątkowe znaczenie. Na przykład w regionie sieradzkim pilnowano, żeby w bukiecie była nieparzysta liczba gałązek. Po poświęceniu palemkę, której przypisywano magiczne właściwości np. ochronę przed bólami, wkładano za obrazy świętych czy po świętach okładano nią bydło podczas wypędzania na pastwisko.

palma_1.jpg

Podobnie było w regionie opoczyńskim, gdzie palmę z minionych świąt kruszono i dodawano do wysiewanego ziarna na wiosnę kolejnego roku. Jak w wielu częściach kraju, i tu jedzono baziowe kotki z palmy, bo wierzono, że leczą chore gardło.

kw