Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Łódzkie dla bezpieczeństwa. OSP Przygłów ma pralnicę do mundurów i hełmów

piątek, 19 grudnia 2025

Skuteczny strażak to bezpieczny strażak. Ochotnicza Straż Pożarna w Przygłowie jest tego najlepszym przykładem. Druhowie zainwestowali dotację z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego na zakup profesjonalnej pralnicy, dzięki czemu po każdej akcji mogą od razu wyczyścić mundury z toksycznych i rakotwórczych substancji.

Strażacy z Przygłowa o pralnicę i suszarnię do nomeksów, czyli specjalistycznej odzieży bojowej, zabiegali od 6 lat. Jak opowiada Bartłomiej Kolasiński, naczelnik jednostki, nie mieli skąd pozyskać dofinansowania. Szansą, z której druhowie skorzystali, okazał się tegoroczny program Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego – dotacja na remonty i modernizacje strażnic. Po raz pierwszy pozwalał on na inwestycje w sprzęt. – To było sześć lat pozyskiwania wiedzy, czytania na temat pralnic, na temat czyszczenia odzieży po akcjach, dlatego dobrze wiedzieliśmy, czego chcemy. Bardzo chcieliśmy to zrobić, ale dopiero w tym roku udało nam się pozyskać pieniądze: 70 tys. z UWMŁ i 30 tys. z UM w Sulejowie – mówi. – Nie można oszczędzać na bezpieczeństwie.

osp_pralnica_1.jpg

Pralnica znajduje się obok garaży – to wyremontowane pomieszczenie, w którym znajdują się urządzenie piorące i szafa do suszenia oraz impregnacji nomeksów. Dzięki tym urządzeniom strażacy z Przygłowa mogą skuteczniej chronić się przed niezwykle niebezpiecznymi – toksycznymi i rakotwórczymi substancjami – które zostają na ich odzieży, lub wsiąkają w nią po każdym pożarze. Specjalistyczna pralka pozwala prać jednocześnie 2 mundury, ale też 2 hełmy lub cztery maski tlenowe. To ją odróżnia od innych pralek, a druhom z Przygłowa zależało na kompleksowej ochronie. Dominująca w pomieszczeniu szafa susząca pozwala nie tylko szybko wysuszyć odzież, ale też – dzięki specjalistycznej chemii – zaimpregnować, tak aby nie straciła swoich właściwości. – Szafa ma tryb impregnacji, który pozwala ten impregnat utrwalić. To nie jest tak, że my sobie popsikamy mundury dezodorantem, ale on się musi utrwalić w odpowiedniej temperaturze – wyjaśnia druh Kolasiński.

 osp_pralnica.jpg

Suszenie w szafie pozwala również na chronić delikatną strukturę nomeksów. Ta tkanina jest bardzo delikatna i prana oraz suszona w zwykłej pralce, przy dużych obrotach, gniecie się i niszczy się. - My tego nie widzimy, bo ten materiał wygląda tak samo, ale nie ma już właściwości ochronnych – podkreśla Bartłomiej Kolasiński.

To bardzo ważne dla członków jednostki, która ma rocznie ok. 130 wyjazdów. – Dzięki temu, po jednej akcji, bardzo szybko mamy ubranie i sprzęt gotowy do kolejnego wyjazdu – podkreśla Bartłomiej Kolasiński.

osp_pralnica_2.jpg

Jak żartują druhowie, nowy sprzęt to jak przesiadka z fiata na ferrari. Wcześniej, po akcji strażacy prali nomeksy w domach, wożąc je – a tym samym kancerogenne substancje – w swoich samochodach, często tam, gdzie siedzą ich dzieci. – Wcześniej po akcji strażak dostawał… wiadro zimnej wody. Myliśmy się na miejscu, żeby najgorszy brud był zmyty od razu. Potem ten nomeks był przewożony do naszych domów, a na takim mundurze po akcji zostaje cała tablica Mendelejewa. Jak jest pożar domu, to tam się pali wszystko: plastik, chemia, wykładziny, a to potem wsiąka w nasz mundur – opowiada. Sam proces czyszczenia był również długotrwały. Wszystko było prane oddzielnie, a hełmy – aby je dobrze wyczyścić – strażacy rozbierali na części. – A teraz mamy tryb prania rękawic, hełmu, mamy też program do prania namiotów – cieszy się druh Kolasiński.

Jak podkreśla, z pralnicy w Przygłowie mogą korzystać inne jednostki z gminy.

osp_pralnica_3.jpg

W tegorocznym konkursie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego na modernizację strażnic po wsparcie sięgnęło 65 jednostek. Cała pula pomocy wyniosła rekordowe 3,5 mln zł. Dotacja dla jednostki mogła sięgnąć 70 tys. zł.

osp_chodnów.jpg

Strażacy dofinansowanie przeznaczyli m.in. na remonty szatni, garażów, montaż nowych bram czy systemów oddymiających. Część jednostek, tak jak druhowie z Przygłowa, wsparcie zainwestowało w swoje bezpieczeństwo, czyli w pralnicę. Tak zrobiły m.in. OSP w Chodnowie czy w Starej Gadce.

kw