Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Koszykówka. Ależ emocje! Widzew podejmował ŁKS w derbach Łodzi

sobota, 10 stycznia 2026

Pełna hala, doping kibiców i wielkie emocje – tak przebiegały pierwszoligowe derby Łodzi. Ostatecznie ełkaesianki pokonały Widzew 70:63.

Wejściówki na to spotkania schodziły się jak ciepłe bułeczki  - już dwa dni temu gospodynie, Widzew Łódź musiały ogłosić zakończenie sprzedaży.

W pierwszej kwarcie panie grały punkt za punkt. Początek drugiej odsłony należał do zawodniczek z przeplatanką. W 13. minucie po czterech z rzędu rzutach wolnych Patrycji Kaczor, ŁKS miał jak do tej pory najwyższą przewagę w tym spotkaniu (24:17). Potem jednak przyjezdne zacięły się w ataku, a pościg widzewianek po celnej trójce Julii Kobielli dał im. w 18. minucie prowadzenie. Ostatecznie gospodynie na przerwę schodziły w lepszych humorach, z przewagą czterech oczek (33:29).

Po przerwie prowadzony przez Annę Krawiec LKS szybko odzyskał prowadzenie po celnej trójce środkowej przyjezdnych (34:33). W kolejnych minutach nadal przeważały koszykarki z al. Unii. Tuż przed końcem Magdalena Szkop, rozgrywająca ŁKS przy wejściu pod kosz, pomimo faulu, zdołała zdobyć dwa punkty. Co prawda spudłowała rzut wolny, ale ofensywną zbiórkę i celną dobitkę niemal równo z syreną zaliczyła Wiktoria Puchacz, dając ełkaesiankom dwucyfrowe prowadzenie (57:45).

Ostatnią kwartę celną trójką otworzyła Patrycja Kaczor (ŁKS). Nie złamało to jednak morale widzewianek, które ambitnie walczyły o odrobienie strat. W kolejnych minutach byliśmy świadkami efektownego pościgu gospodyń. W 34. minucie nadzieję w ich serca wlała Julia Drop – po jej celnej trójce było już tylko 60:58 dla ŁKS. Kolejne akcje przyniosły wyrównaną grę. Na dwie minuty przed końcem przy stanie 68:63 dla ŁKS stratę zanotowała Kobiella (Widzew), a rywalki dzięki trafieniu Anny Krawiec „odjechały” na siedem oczek. Gdy na 40 sekund przed końcem Widzew stracił piłkę po raz kolejny, a potem niecelny rzut z dystansu oddała Drop, koszykarki ŁKS mogły świętować kolejną derbową wygraną.

Widzew – ŁKS 63:70 (15:15, 18:14, 12:28, 18:13)

fot Sebastian Sołtyszewski