Widzew w ćwierćfinale Pucharu Polski!
wtorek, 2 grudnia 2025Łodzianie pokonali dwukrotnego finalistę tych rozgrywek w ostatnich latach – Pogoń Szczecin – na jego boisku. Wiosną zagrają o półfinał.
Portowcy przez dwa lata z rzędu przegrywali trofeum dopiero w decydujących meczach na Stadionie Narodowym. Najpierw w 2024 roku ulegli Wiśle Kraków, a w 2025 r. – Legii Warszawa.
W meczu z Widzewm byli więc faworytem, tym bardziej, że łodzianie nie spisywali się ostatnio dobrze w lidze. Ale w Szczecinie zagrali bardzo mądrze i zasłużenie wygrali.
Początek zapowiadał dużo emocji. Już w trzeciej minucie Juljan Szehu strzelił w słupek. Chwilę później odpowiedziała Pogoń, ale potem znów Andi Zeqiri miał okazję. Uderzył minimalnie nad bramką.
W następnych minutach dużo mniej się działo. Widzew grał ostrożnie i bardzo uważnie w obronie. Od czasu do czasu kontratakował licząc na wykorzystanie swoich dwóch napastników, bo w tym meczu zagrali obok siebie Zeqiri i Sebastian Bergier.
I w 35. min. jedna z szybkich akcji łodzian przyniosła skutek. Piłkę rozprowadził Bartłomiej Pawłowski, który podał do Angela Baeny, ten dośrodkował idealnie na głowę Zeqiriego, który z bliska pokonał bramkarza Pogoni.
Do przerwy wynik się nie zmienił, a po zmianie stron gospodarze rzucili się do zdecydowanych ataków. Pod bramką Widzewa, który cofnął się nieco za bardzo robiło się gorąco, ale Pogoń nie potrafiła pokonać szczelnej tego dnia obrony łodzian i Macieja Kikolskiego.
Zabójcze mogły natomiast okazać się ataki Widzewa. W 57 min. na czystą pozycję wyszedł Bergier, ale w decydującym momencie nie trafił czysto w piłkę. Za chwilę Fornalczyk dobrze dośrodkował, ale dwaj łódzcy napastnicy nie trafili w piłkę.
Jeszcze w doliczonym czasie gry Bergier powinien zamknąć mecz, bo był sam na sam z bramkarzem gospodarzy, ale z 10 metrów nie trafił w bramkę.
Po meczu łodzianie mogli cieszyć się ze zwycięstwa i nadal są w grze o trofeum i europejskie puchary.
Pogoń Szczecin - Widzew Łódź 0:1 (0:1)
Gol: Zeqiri 35.
Widzew: Kikolski – Andreou, Visus Ż, Żyro, Kozlovsky – Baena (90+3. Krajewski Ż), Shehu, Czyż (84. Hanousek), Pawłowski (90+3. Fran Alvarez) – Zeqiri (84. Fornalczyk), Bergier (90+12. Klukowski)
jg/fot. Martyna Kowalska/widzew.com
