Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Skra ograła mistrza Polski w Lublinie!

niedziela, 9 listopada 2025
Siatkarze PGE GiEK Skry Bełchatów sprawili swoim kibicom sporą niespodziankę wygrywając z Bogdanką LUK Lublin 3:1. A przecież lublinianie to aktualny mistrz Polski naszpikowany reprezentantami kilku krajów.

Bełchatowianie potwierdzili w Lublinie swoją świetną dyspozycję. Grzegorz Łomacz, Bartłomiej Lemański, Daniel Chiitagoi i spółka zagrali świetne spotkanie i zasłużenie wygrali z Bogdanką.

Mecz zaczął się znakomicie dla Skry. Bełchatowianie od początku wyszli na prowadzenie i przez cały pierwszy set utrzymywali kilkupunktową przewagę. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha umiejętnie omijali blok Bogdanki, dobrze bronili i pewnie wygrali tę partię do 20.

Drugi set zaczął się podobnie. Skra skutecznie atakowała wykorzystując dziury w bloku Bogdanki, a jeszcze gospodarze dodatkowo popełniali błędy na zagrywce. Nie do zatrzymania przy siatce był Bartłomiej Lemański, świetnie punktowali Daniel Chitagoi i Antoine Pothron. Tradycyjnie duży wkład w dobrą postawę Skry miał Arkadiusz Żakieta. Kilka kontrowersyjnych decyzji sędziów spowodowało nerwową końcówkę. Skra wyszła na prowadzenie 22:20, ale zaraz był remis po 22. Atak przez Lemańskiego oznaczał punkt dla Skry, ale po drugiej stronie świetnie punktował Jackson Young. Zawahania w ataku pozwoliły Wilfredowi Leonowi na wyprowadzenie gospodarze na prowadzenie. Końcówka należała jednak do Chitagoia. Skuteczne serwy i atomowy atak z drugiej linii zakończyły seta.

W trzeciej partii nastąpiło rozprężenie w szeregach Skry, co Bogdanka szybko wykorzystała. Wyszła na kilkupunktowe prowadzenie, a zawodnicy Bogdanki złapali wiatr w żagle. Atakowali z wielką mocą i albo wbijali gwoździe w parkiet Skry, albo obijali blok gości. Mimo zmian bełchatowianie nie odmienili losów tego seta i przegrali go do 19.

Trzeci set rozpoczęły znakomite bloki i ataki Skry i Stefan Antiga już przy stanie 0:3 zażądał czasu. Zaraz na zagrywkę wszedł Pothron i Skra utrzymała przewagę. Bogdanka musiała włożyć wszystkie siły i umiejętności, żeby doprowadzić do remisu 15:15. Na szczęście Skra miała w swoich szeregach Chitagoia, który w trudnych momentach bombardował połowę Bogdanki. To był dzień rumuńskiego przyjmującego. Końcówka zatem znów toczyła się punkt za punkt. Niestety, dwa błędy Skry i zrobiło się 23:21 dla gospodarzy. Zaraz jednak znów do akcji wszedł Chitagoi i zrobił się remis. To Bogdanka miała jednak po chwili piłkę setową. Nie wykorzystała jej, a serwis Lemańskiego znów doszedł celu. Bogdanka broniła się rękami Leona, ale i on w ostatniej akcji pomylił się i bełchatowianie wywieźli z Lublina rewelacyjne zwycięstwo z Mistrzem Polski.

Bogdanka LUK Lublin - PGE GiEK Skra Bełchatów 1:3 (-20, -23, 19, -26)

Łomacz, Lemański, Żakieta, Chitagoi, Szymendera, Pothron, Szymura (libero) oraz Szalacha, Kubicki, Krzysiek, El Graoui

jg/fot. Tomasz Grala