Siatkówka. Wielkie emocje w meczu Łodzianek, znów tie-break w walce o półfinał
poniedziałek, 30 marca 2026Siatkarki PGE Budowlanych awansowały do półfinału Tauron Ligi. W poniedziałek w drugim meczu ćwierćfinałowym Łodzianki pokonały Chemika Police 3:2.
Mecz dostarczył dużych emocji, Chemik postawił trudne warunki, a Łodzianki często źle rozpoczynały partię i musiały odrabiać straty.
Początek spotkania należał do Chemika, który po zbiciu Natalii Mędrzyk prowadził 10:6 i Maciej Biernat, trener przyjezdnych poprosił o czas. Pościg Budowlanych doprowadził do remisu (po 18). Końcówka należała do Budowlanych, które po ataku Mai Storck miały setballa 24:19. Kolejny punkt również był udziałem Szwajcarki, która tym samy zamknęła partię.
Druga odsłona na początku również upłynęła pod znakiem przewagi gospodyń, które imponowały dobrą zagrywką. Chemik po ataku Weroniki Gierszewskiej prowadził pięcioma oczkami (13:8) i ponownie trener Biernat wziął czas. Jednak potem Budowlane popełniały kolejne błędy, a przewaga Policzanek rosła. Partię zamknęła Mędrzyk.
Początek trzeciej partii był wyrównany, ale potem warunki zaczęły dyktować Budowlane, które po asie serwisowym Saszy Planinscec prowadziły 11:7. Choć przewaga była po stronie Łodzianek, to jednak Policzanki utrzymywały kontakt z rywalkami. Końcówka ponownie należała do Budowlanych. Po błędzie rywalek ekipa trenera Biernata miała setballa 24:20. Partię zamknęła Storck.
Czwarta odsłona ponownie przyniosła przewagę gospodyń. Gdy Paulina Damaske nadziała się na blok Policzanek, Łodzianki przegrywały 14:18. Po ataku Kingi Różyńskiej gospodynie miały setballa 24:21. Budowlane goniły, obroniły nawet dwie piłki, ale zepsuty serwis przez Storck doprowadził do tie-breaka.
Mocnym uderzeniem 5:1 rozpoczęły decydującego seta Budowlane. Pościg Chemika zmniejszył stratę do dwóch oczek 8:6, ale potem na parkiecie dominowały Łodzianki, które wysoko wygrały partię i mogły się cieszyć z awansu.
