Rzeźbiarz z Łódzkiego, do którego Leonardo DiCaprio mówił dziadku. Kim był Stach z Warty?
sobota, 13 grudnia 2025132 lata temu w Warcie niedaleko Sieradza urodził się Stanisław Szukalski, rzeźbiarz, malarz, rysownik. Słynny aktor Leonardo DiCaprio mówił o nim: mój przyszywany dziadek. Zadedykował artyście swoją rolę w filmie „Titanic” oraz wyprodukował film biograficzny o Szukalskim.
Mówiono o nim ekscentryk. Wzbudzał skrajne emocje współczesnych. Kontrowersyjny, bezkompromisowy rzeźbiarz, rysownik, projektant, był jedną z barwniejszych postaci polskiej sztuki międzywojennej. W Stanach Zjednoczonych, gdzie mieszkał przez większą część życia, był propagatorem słowiańszczyzny. I zawsze podkreślał swoje związki z rodzinnym miasteczkiem, podpisując się jako Stach z Warty.

Stanisław Szukalski urodził się w Warcie 13 grudnia 1893 roku. Szukalscy w 1903 roku zamieszkali we wsi Gidle pod Radomskiem, w 1907 roku wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych. Choć, rodzice przyszłego artysty nie byli zamożni, inwestowali w jego edukację. By rozwijać talent rzeźbiarski, Stach wrócił do Polski w 1909 roku na studia w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Po studiach, w przededniu I wojny światowej, Szukalski wrócił do Chicago i związał się z tamtejszą cyganerią. Dzięki małżeństwu z córką bogatego amerykańskiego lekarza wiódł dostatnie życie, podróżował po Europie i brał udział w głośnych projektach artystycznych. W 1923 roku przyjechał do Polski na wystawę swoich prac zorganizowaną przez warszawską Zachętę. W latach międzywojennych jego prace były wystawiane obok dzieł Malczewskiego, Niesiołowskiego czy Witkacego. Do USA na stałe wrócił po wybuchu drugiej wojny światowej. Mieszkał tam do śmierci w 1987 roku. Polskę ponownie odwiedził w roku 1957 roku. Przyjechał wówczas do Łodzi na zaproszenie lokalnego oddziału Związku Polskich Artystów Plastyków. Na początku lat 80. o Stacha upomniała się rodzinna Warta. Pracownicy założonego w 1981 roku Muzeum Miasta i Rzeki Warty nawiązali korespondencję z artystą. Mieszkający wówczas w Los Angeles Szukalski zaprojektował dla miasta okolicznościowy znaczek, napisał wiersz pt. „Wartczanom” i obdarował muzeum licznymi pamiątkami osobistymi.
W Kalifornii powstało Archiwum Szukalskiego założone przez holenderskie małżeństwo, które pod koniec lat 70. ubiegłego wieku zainteresowało się jego sztuką, próbując rozpropagować ją na rynku amerykańskim. W Los Angeles Szukalski zaprzyjaźnił się między innymi z Georgem DiCaprio, autorem komiksów i aktorem, ojcem Leonardo. Popularny gwiazdor mówił o Stachu „przyszywany dziadek", od dziecka znał jego prace, często odwiedzał pracownię Stacha w Los Angeles. Był zafascynowany osobowością i temperamentem polskiego rzeźbiarza. Mawiał, że dzięki Szukalskiemu zrozumiał, co to znaczy być artystą. Leonardo zadedykował Stachowi swoją rolę zbuntowanego rysownika Jacka Dawsona w superprodukcji „Titanic”. Muzeum Miasta i Rzeki Warty, które pielęgnuje pamięć o rzeźbiarzu, ma słynne zdjęcie z początku lat 80., na którym aktor, wówczas 9-latek, siedzi na kolanach u Stacha z Warty.
W 2018 roku Leonardo DiCaprio współprodukował film dokumentalny poświęcony Szukalskiemu dostępny na platformie Netflix „Walka: życie i zaginiona twórczość Stanisława Szukalskiego”.
Szukalski jest dziś w Polsce artystą nieco zapomnianym, bo w naszym kraju jest niewiele jego prac. Sporo jego dzieł należy do rodziny DiCaprio. W Warcie jest się ulica jego imienia. Od grudnia 2023 przy rynku jest mural przedstawiający Stanisława Szukalskiego i jego wybrane dzieła.

