Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Piłka nożna. Widzew bez rzutu karnego i gola

niedziela, 15 marca 2026

Słabe widowisko zafundowały kibicom Arka Gdynia i Widzew Łódź. Ostatecznie nie obejrzeliśmy goli, a wynik odzwierciedla to co działo się na murawie.

Mecz był ważny dla obu ekip, które walczą o utrzymanie. Widzew przed tym spotkaniem był w strefie spadkowej, a Arka tuż nad nią z dwoma oczkami przewagi nad łódzką ekipą.

Początek spotkania był mocno zachowawczy i  żadna ze stron nie była w stanie wypracować sobie klarownej. W 26 .minucie kapitalnym podaniem za linię obrony popisał się Sebastian Kerk, pomocnik Arki. Dawid Kocyła miał przed sobą tylko Bartłomieja Drągowskiego i próbował go przelobować, ale w ostatniej chwili łódzki bramkarz musnął futbolówkę ręką i uratował gości przed stratą gola.

Widzew był bezradny w ataku, do przerwy nie był w stanie oddać celnego strzału w światło bramki. Po zmianie stron również niewiele się działo. Wyjątkiem był wydarzenie w 73. minucie Marcel Krajewski był popychany przez Oskara Kubiaka w polu karnym. Piłkarze i kibice Widzewa liczyli na jedenastkę, jednak sędzia  Damian Sylwestrzak po analizie VAR nie dopatrzył się przewinienia arkowca. Ostatecznie goli w Gdyni nie obejrzeliśmy.

Arka Gdynia – Widzew Łódź 0:0

Widzew: Bartłomiej Drągowski - Mateusz Żyro, Przemysław Wiśniewski, Steve Kapuadi - Marcel Krajewski, Lukas Lerager żk, Juljan Shehu, Christopher Cheng (Samuel Kozlovsky 81') - Emil Kornvig, Sebastian Bergier, Fran Álvarez (Mariusz Fornalczyk 81')