Piłka nożna. Powrót Osmana Bukariego
sobota, 18 kwietnia 2026Widzew Łódź uległ na wyjeździe Radomiakowi Radom 1:2. Łodzianie prowadzili i gdy wydawało się, że wywiozą komplet punktów z Mazowsza, stracili dwa gole w ostatnich minutach. To pierwsza porażka Łodzian pod wodzą Aleksandara Vukovicia. Do gry wrócił Osman Bukari, najdroższy piłkarz w historii ekstraklasy.
W pierwszej połowie niewiele się działo. Siedemnaście minut po zmianie stron, po akcji prawym skrzydłem Emila Kornviga, Shehu z Bergierem wymienili podania w polu karnym. Donis chciał uprzedzić napastnika Widzewa, ale zrobił to tak pechowo, że wpakował piłkę do własnej bramki.
Gdy wydawało się, że Widzew ma mecz pod kontrolą – ustawiona nisko defensywa nie dopuszczała do strzałów na bramkę, w 82. minucie Roberto Alves atomowym strzałem z dystansu pokonał Bartłomieja Drągowskiego i było 1:1.
W końcówce wydarzeniem na murawie pojawił widzewiaka Osmana Bukariego, najdroższego piłkarza w historii polskiej ekstraklasy, ale to Radomiak parł do wygranej. Ostrzeżeniem było trafienie w słupek w ostatniej minucie. W doliczonym czasie piłka po strzale Soumaha trafiła w poprzeczkę, ale po dobitce Luqinhasa wylądowała w bramce gości i komplet punktów został w Radomiu.
Radomiak Radom - Widzew Łódź 2:1 (0:0) 0:1 - Christos Donis 59' (sam.), 1:1 - Roberto Alves 83', 2:1 - Luquinhas 90+4'
Widzew: Bartłomiej Drągowski - Carlos Isaac (Mateusz Żyro 90+5'), Przemysław Wiśniewski, Steve Kapuadi, Samuel Kozlovsky - Emil Kornvig, Fran Alvarez, Lindon Selahi, Juljan Shehu (Lukas Lerager 68'), Mariusz Fornalczyk - Sebastian Bergier.
