Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Pierwszy taki zabieg w Polsce. W Szpitalu im. Biegańskiego połączono dwa nowoczesne systemy elektroterapii serca

poniedziałek, 15 czerwca 2026

W Klinice Kardiologii Szpitala im. dr. Władysława Biegańskiego w Łodzi przeprowadzono innowacyjny, wieloetapowy zabieg z zakresu elektroterapii serca. To pierwsza taka operacja w Polsce

Zabieg wykonał dr n. med. Dawid Miśkowiec wraz z zespołem kliniki.

Pacjentem był 71-letni mężczyzna z ciężką niewydolnością serca. W przeszłości przeszedł zawał oraz zabiegi angioplastyki tętnic wieńcowych. Zmagał się także z groźnymi arytmiami komorowymi, a jego serce pracowało z bardzo ograniczoną wydolnością. Potrzebował skutecznej ochrony przed nagłym zgonem sercowym. Jego droga leczenia nie należała do łatwych. Wcześniej miał wszczepiane kolejne urządzenia wspomagające pracę serca. Niestety pojawiły się poważne infekcje, które doprowadziły do konieczności usunięcia wszystkich wcześniej implantowanych systemów przezżylnych.

Kiedy standardowe rozwiązania nie wchodzą w grę

Po obustronnych infekcjach układów wszczepialnych oraz przebytym infekcyjnym zapaleniu wsierdzia ponowne zastosowanie klasycznego systemu przezżylnego wiązało się z dużym ryzykiem kolejnych powikłań.

Najpierw chorego zabezpieczono kamizelką defibrylującą LifeVest. Następnie lekarze zdecydowali o wszczepieniu pozanaczyniowego kardiowertera-defibrylatora Aurora EV-ICD. To urządzenie chroni przed groźnymi zaburzeniami rytmu serca, nie wymagając wprowadzania elektrody do naczyń krwionośnych ani do jam serca.

Wydawało się, że problem został rozwiązany. Jednak podczas dalszej obserwacji pojawiły się zaburzenia przewodzenia przedsionkowo-komorowego, które spowodowały niebezpieczne zwolnienie pracy serca. Chory potrzebował dodatkowego zabezpieczenia stymulacyjnego.

Rozwiązanie dopasowane do pacjenta

Zespół stanął przed kolejnym wyzwaniem. Klasyczny rozrusznik oznaczałby ponowne wprowadzenie elektrod do układu żylnego, a tego lekarze chcieli uniknąć, aby ograniczyć ryzyko nawrotu infekcji.

Rozwiązaniem okazało się wszczepienie bezelektrodowego stymulatora komorowego AVEIR VR, umieszczanego bezpośrednio w prawej komorze serca. Dzięki temu pacjent zyskał zabezpieczenie przed zbyt wolną pracą serca, bez konieczności powrotu do tradycyjnego układu przezżylnego.

– Pacjent przeszedł wcześniej ciężkie, nawracające infekcje wszczepionych układów. Aby go ratować, konieczne było usunięcie wszystkich wcześniejszych systemów. Nadal jednak wymagał ochrony przed groźnymi arytmiami komorowymi, dlatego zastosowaliśmy nowoczesny pozanaczyniowy kardiowerter-defibrylator. Kiedy później pojawiły się zaburzenia przewodzenia i bardzo wolna akcja serca, stanęliśmy przed kolejnym wyzwaniem. Zdecydowaliśmy się na wszczepienie miniaturowego, bezelektrodowego stymulatora. Dzięki temu udało się zapewnić pacjentowi pełną ochronę, przy maksymalnym ograniczeniu materiału pozostającego w układzie żylnym. To przykład sytuacji, w której nie ma gotowych schematów i trzeba szukać rozwiązań dopasowanych do konkretnego chorego – mówi dr n. med. Dawid Miśkowiec z Kliniki Kardiologii Szpitala im. dr. Władysława Biegańskiego w Łodzi.

Nowoczesna elektroterapia coraz bliżej pacjenta

Ta historia pokazuje, że nawet w bardzo trudnych sytuacjach współczesna medycyna można znaleźć skuteczne rozwiązanie. U pacjenta, który przeszedł ciężkie infekcje związane z wcześniej wszczepionymi urządzeniami i wymagał ich całkowitego usunięcia, udało się jednocześnie zapewnić ochronę przed nagłym zgonem sercowym oraz zabezpieczyć go przed niebezpiecznie wolnym rytmem serca.

Jest to pierwszy w Polsce przypadek zastosowania konfiguracji łączącej pozanaczyniowy kardiowerter-defibrylator Aurora EV-ICD firmy Medtronic z bezelektrodowym stymulatorem komorowym AVEIR VR firmy Abbott.

Leczenie przebiegało etapowo: od usunięcia zakażonych układów, przez czasowe zabezpieczenie kamizelką defibrylującą, następnie implantację systemu EV-ICD, aż po wszczepienie bezelektrodowego stymulatora AVEIR VR po wystąpieniu bloku przedsionkowo-komorowego.

To przykład nowoczesnej elektroterapii serca, w której rozwiązania są dobierane do potrzeb konkretnego pacjenta. W tym przypadku udało się połączyć skuteczną ochronę przed groźnymi arytmiami z bezpiecznym zabezpieczeniem stymulacyjnym, bez konieczności powrotu do klasycznego układu przezżylnego.

Za sukcesem tej procedury stoi cały zespół Kliniki Kardiologii Szpitala im. dr. Władysława Biegańskiego w Łodzi, który uczestniczył zarówno w przygotowaniu leczenia, przeprowadzeniu zabiegu, jak i dalszej opiece nad pacjentem.

To kolejny krok w rozwoju nowoczesnej elektroterapii serca w łódzkim szpitalu i przykład tego, jak wiedza, doświadczenie oraz dostęp do nowych technologii mogą pomóc tam, gdzie jeszcze kilka lat temu możliwości były znacznie bardziej ograniczone.

Zdrowie to priorytet

Szpital im. Biegańskiego w Łodzi podlega Samorządowi Województwa Łódzkiego. Zdrowie mieszkańców pozostaje jednym z najważniejszych obszarów wsparcia samorządu. W 2026 roku na ochronę zdrowia przeznaczono 256 mln zł, z czego około 100 mln zł trafi bezpośrednio do placówek medycznych podległych Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Łódzkiego.

Samorząd inwestuje również w profilaktykę. Na programy zdrowotne przeznaczono 5,7 mln zł, aby mieszkańcy regionu mogli wcześniej wykrywać choroby i skuteczniej dbać o zdrowie. W połowie kwietnia rozpoczął się projekt „Łódzkie dla profilaktyki”. To 145 działań skierowanych do blisko 300 tysięcy mieszkańców regionu – od badań i konsultacji po edukację zdrowotną.

 

AK