Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Łyżwiarstwo szybkie. Srebrny weekend tomaszowianina w USA

niedziela, 16 listopada 2025

Drugi medal w tej edycji Pucharu Świata wywalczył tomaszowianin Damian Żurek. W sobotnią noc na olimpijskim torze w Salt Lake City sprinter tym razem sięgnął po srebro w rywalizacji na dystansie 500 metrów.

Pucharowa premiera w wykonaniu polskich panczenistów wyostrzyła apetyty na kolejne sukcesy za Atlantykiem. W piątek doskonale na dystansie 1000 m spisał się Damian Żurek, zdobywając pierwsze w karierze srebro PŚ w rywalizacji indywidualnej. 26-letni łyżwiarz tomaszowskiej Pilicy przy okazji ustanowił nowy rekord kraju (1:06.02) i mocno przybliżył się do wywalczenia kwalifikacji na zimowe igrzyska olimpijskie we Włoszech. W sobotę rywalizacja sprinterów przeniosła się na 500 m, na których świetnie w tym sezonie czuje się nie tylko Żurek, ale m.in. Marek Kania. Ten z kolei przed tygodniem, w zawodach kontrolnych w Salt Lake City, poprawił rekord kraju (34.01) i zanosiło się, że obaj Polacy również na najkrótszym z dystansów włączą się do gry o medale. W szóstej parze ponownie zadziwił Żurek, który może i przegrał z obejmującym prowadzenie Jordanem Stolzem (33.87), ale jego czas 33,90 sekundy pozwolił na zajęcie drugiego miejsca za plecami Amerykanina. Imponująco wyglądały zwłaszcza ostatnie 400 m, czyli znak firmowy Polaka, które pokonał najszybciej z całej stawki. W kolejnych parach żaden z panczenistów nie uzyskał lepszego czasu od Żurka i tym samym stało się jasne, że sięgnie po drugie w ten weekend srebro PŚ.

W grupie A na 500 m mężczyzn wystąpili również inni Polacy, których występy wspiera sponsor główny PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. Startujący w ostatniej, dziesiątej parze Kania, typowany na jednego z kandydatów do medalu, zaliczył falstart przy pierwszym podejściu, a w drugim – mimo słabszego przejazdu (34.38) – zdołał pokonać Kazacha Jewgienija Koshkina (34.43). Siedemnasty był z kolei Piotr Michalski (34.46).

O włos od swojego piątego indywidualnego medalu PŚ na 500 m była za to Kaja Ziomek-Nogal. 28-latka, która w ubiegłym sezonie trzy razy stawała na pucharowym podium, tym razem zajęła czwarte miejsce (37.17). Dziesiąta w stawce sprinterek była Andżelika Wójcik (37.34), zaś na piętnastej pozycji, z nowym rekordem życiowym uplasowała się Martyna Baran (37.44).

Warto dodać, że debiut w dywizji A w PŚ na dystansie 1500 m zanotowała Zofia Braun. Utalentowana 18-latka, która trzy tygodnie temu została mistrzynią Polski w tej konkurencji, ustanowiła nowy rekord życiowy (1:57.66) i zajęła dwudzieste miejsce.

fot. Radosław Jóźwiak