Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Łódzkie smakuje najlepiej. Poznaliśmy laureatów konkursu „Po łódzku, po naszemu – smaki regionu”

niedziela, 21 czerwca 2026

Tradycyjne receptury, lokalne produkty i kulinarna kreatywność – tak smakowało Folkowe Łódzkie – Święto Wsi w Głownie. Podczas wydarzenia rozstrzygnięto konkurs „Po łódzku, po naszemu – smaki regionu”, w którym udział wzięło aż 100 Kół Gospodyń Wiejskich z całego województwa. Uczestnicy rywalizowali w czterech kategoriach, prezentując bogactwo smaków i kulinarnych tradycji regionu. Kto wygrał?

konkurs.jpg

Konkurs został zorganizowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego, a jego celem była promocja regionalnego dziedzictwa kulinarnego oraz zachowanie receptur przekazywanych z pokolenia na pokolenie. W kulinarną podróż po Łódzkiem uczestników Święta Wsi zabrało 100 KGW. - To właśnie dzięki nim nasze przepisy regionalne, nasza historia i nasze zwyczaje są ciągle żywe – mówi Joanna Skrzydlewska, marszałek województwa łódzkiego.

konkurs_1.jpg

Podróż po Łódzkiem

W konkursie były 4 kategorie: „Zupa jak u babci”, „Mięso, co syci i smakuje”, „Chleb i wszystko, co do niego” oraz „Po nowemu, ale po naszemu”. W każdej wzięło udział 25 kół, które w swoich potrawach zaprezentowały smaki charakterystyczne dla swoich gmin czy miejscowości. Była zupa chrzanowa z Sędziejowic, była opoczyńska świeżonka, tatar Boryny z Lipiec Reymontowskich czy Kaczka Dziwaczka z Błaszek.

Na zwycięzców czekały atrakcyjne nagrody – 6 tysięcy zł za pierwsze miejsce, 4 tys. zł za drugie i 2 tys. zł za trzecie.

Zupa jak u babci

W kategorii „Zupa jak u babci” zwyciężyło Koło Gospodyń Wiejskich Milejowianki z Milejowa w powiecie wieluńskim za polewkę gruszkową z krajanymi kluskami.

zupa_3.jpg

- To zupa z gruszek ulęgałek, najpopularniejszych w naszej wsi, suszonych tradycyjnie w piecu węglowym po wypieku chleba - zdradza Karolina Majchrowska, przewodniczącą KGW Milejowianki.

Przygotowania rozpoczyna się od namoczenia gruszek. Trzeba je moczyć kilka godzin, ale najlepiej, aby leżały w wodzie całą noc. Później posiekane gruszki gotuje się na wolnym ogniu, żeby namiękły, przyprawia solą i pieprzem oraz zaklepuje śmietaną oraz mąką.

folkowe_17.jpg

- Kluski przygotowujemy własnoręcznie. Tak jak dawniej robiły to nasze babcie i prababcie, z mąki pochodzącej z lokalnego młyna z  dodatkiem swojskich jaj z naszych gospodarstw – dodaje Karolina Majchrowska. - Tę polewkę można przygotowywać na różne sposoby, na słodko, na ostro, można ją podawać z tłuczonymi ziemniakami i skwarkami ze słoniny. W naszym rejonie najczęściej przygotowuje się ją na słodko i tak ją przygotowałyśmy na konkurs. Oczywiście dodałyśmy do niej jeszcze dużo serca.

folkowe_18.jpg

Na drugim miejscu uplasowało się KGW w Bednarach w powiecie łowickim za zupę rybną z karpia walewickiego z pulpecikami. Trzecie miejsce zajęło KGW w Lubowidzy w powiecie brzezińskim za barszcz biały z jajkiem i kiełbasą.

lubowidza.jpg

Mięso, co syci i smakuje

To była kategoria nagradzająca smak tradycyjnych mięsiw i dawnej kuchni wiejskiej. Do rywalizacji zgłoszono mięsa duszone, pieczone, smażone, gulasze czy rolady. Jury oceniało m.in.  soczystość i odpowiedni dobór przypraw, a także wykorzystanie dawnych receptur. Wygrały „Sładne poliki wołowe ze sznytką” przygotowane przez KGW w Podolinie (pow. piotrkowski).

podolin.jpg

- Tym daniem chcieliśmy podkreślić głębokie zakorzenienie w tradycji łódzkiej wsi. To potrawa, która od pokoleń gościła na stołach w tym regionie i aby połączyć to danie z nowoczesnością zaproponowałyśmy podanie go ze sznytką, grillowaną sznytką – mówi Iwona Rytych z koła Gospodyń Wiejskich w Podolinie. 

tatar.jpg

Drugie miejsce zajęło KGW z Lipiec Reymontowskich (pow. skierniewicki) za Tatar Boryny, a trzecie – KGW w Zawadach „Zawadzianki” z pow. sieradzkiego.

zawadzianki.jpg

Panie podbiły podniebienia jurorów zawadzkimi ozorami z szturchniętymi kluskami i buraczkiem w jabłku z nutą porzeczki zamkniętą z miodem.

Chleb i wszystko, co do niego

Ta kategoria była hołdem dla smaku tradycyjnego chleba. KGW zgłosiły potrawy, w których chleb odgrywał główną rolę - jako podstawowy składnik, baza lub nieodłączny element jej podania, czyli były to m.in. pajdy z masłem, pasztetami czy śmietaną i cukrem. Wygrała „Pajda wspomnień” podana przez KGW w Woli Mikorskiej (pow. bełchatowski).

wola-mikorska.jpg

- To jest pajda wspomnień,  dlatego że chlebek to jest taką naszą tradycją od bardzo dawna. Od babci, babci, mamy i moja mama właśnie przekazała mi tę tradycję – mówi Barbara Pełczyńska z Koła Gospodyń Wiejskich w Woli Mikorskiej, która sama wypieka zwycięski bochen. Chleb – z mąki żytniej z młyna w Piotrkowie - jest pieczony w tradycyjnym piecu, który nazywa się  sabatnik. - To jest piec, w którym się pali drzewem i trzeba osiągnąć dobrą temperaturę,  żeby ten chlebek ładnie wyrósł, ładnie się upiekł. 

pajda.jpg

Drugie miejsce zajęło KGW w Julianowie (pow. rawski) za swoją „Żołędziową pajdę smaków”, a trzecie KGW Osinki z Osinek (pow. brzeziński), które do Głowna przywiozło „Osinkowy chleb twarogowy”.  

osiny.jpg

Po nowemu, po naszemu

To kategoria była połączeniem tradycyjnej kuchni z nutą nowoczesności.  Wygrało danie: łowicka pyza i żeberka miodowe przygotowane przez Koło Gospodyń Wiejskich Sierżniki z gminy Chąśno w powiecie łowickim.

sierzniki.jpg

- To tradycyjna pyza łowicka, ale unowocześniona przez to, że zamiast mięsem nadziałyśmy ją grzybami leśnymi - mówi Agnieszka Rutkowska z Koła Gospodyń Wiejskich w Sierżnikach.

Żeberka, zanim trafiły do garnka, trzy dni peklowały się w lodówce w marynacie na bazie soli, pieprzu, ziół i majeranku.

- Majeranek jest dobry na trawienie - dodaje Agnieszka Rutkowska. - Później żeberka dusimy w pomidorkach, na koniec dokładamy miód. Danie podałyśmy ze szparagami podsypanymi parmezanem.

Drugie miejsce zajęło KGW Róża i Żak w Różycy w powiecie łódzkim-wschodnim za zalewajkę z prażokiem, chipsem z boczku i frytką chlebową.

roza-i-zak.jpg

Trzecie miejsce przypadło KGW w Dłutowie w powiecie pabianickim za pietruszajkę po dłutowsku.

folkowe_19.jpg

 

Liczy się też podanie

Nowością w tegorocznym konkursie były nagrody za stoisko wystawiennicze.

lesnica.jpg

Jury zwracało uwagę na dekoracje np. świeże kwiaty czy motywy ludowe nawiązujące do historii regionu. Laureaci (w każdej kategorii) to Szadkowskie Koło Gospodyń i Gospodarzy,  KGW Leśnica w Leśnicy, KGW w Woli Makowskiej oraz KGW w Jukowie „Jukowianki”. Każde otrzymało nagrodę w wysokości 2 tys. zł.

kw, aa, fot. A. Kostkowski, T. Grala, M. Tuliński