Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Łódzkie na Wielkanoc. Kolekcje pisanek, czyli pasja nie tylko od święta

poniedziałek, 30 marca 2026

Niektórzy zbierają znaczki, monety lub pamiątki z podróży. One kolekcjonują pisanki. Z jajek kurzych, strusich, drewniane, z kamienia czy z koronki. Zbiory Jolanty Kalety, Hanny Bieniek-Goski i Beaty Śnieguli najbardziej cieszą oko w czasie świąt wielkanocnych, ale ich pasja trwa cały rok.

jajka_5.jpg

Są malowane, obklejone, dziergane na szydełku, rzeźbione w drewnie, ozdobione muliną i kamieniami. Z wydmuszek, szkła, kamienia, metalu, drewna, wosku, wełny. W paski, kwiaty, ludowe wzory, chińskie słowiki, holenderskie motywy czy afrykańskie słonie. Pochodzą z Łódzkiego, ale i Meksyku, Chin, Stanów Zjednoczonych, Austrii czy Betlejem. Każde ma swoją historię i swoje miejsce w kolekcjach Hanny Bieniek-Goski , Jolanty Kalety  i Beaty Śnieguli. Jajka ze zbiorów dwóch ostatnich pań można oglądać na wystawie zorganizowanej w Gminnym Centrum Kultury w Czarnocinie.

jajka_2.jpg

Z całego świata

Kolekcja Hanny Bieniek-Goski z Piotrkowa Trybunalskiego zaczęła się od zachwytu pisankami z Cepelii oraz misternie malowanego i zdobionego jajka ze Świdnicy. Dziś to ok. 300 pisanek z całego świata, zdobytych bezpośrednio przez panią Hannę i jej męża Mariusza lub podarowanych przez znajomych kibicujących ich pasji. W zbiorach są jajka z USA, Węgier, Chin, ale i bardzo bliskie pani Hannie zdobione przez twórczynie ludowe z powiatu piotrkowskiego i opoczyńskiego – z Pomykowa czy Bielowic.

jajka_3.jpg

– Wypatrujemy ich wszędzie, gdzie tylko jesteśmy, na wszystkich kiermaszach, jarmarkach wielkanocnych. To one „nas wołają”, muszą mieć to coś, co przyciąga nasz wzrok – opowiada pani Hanna. Jak dodaje, dzięki kolekcji wiele dowiedzieli się z mężem o znaczeniu jajek w poszczególnych kulturach np. o tym, że w Chinach jajka daje się w prezencie.

W okresie świąt wielkanocnych zbiory są eksponowane w gablotach w mieszkaniu państwa Gosków, ale pani Hanna chętnie pokazałaby je np. w muzeum czy ośrodku kultury.

 jajka.jpg

Pasja do rękodzieła

Historia zbiorów Jolanty Kalety sięga aż 20 lat, ale też zaczęła się od zachwytu pisanką od twórcy ludowego. Dziś to ok. 150 jajek z przeróżnych materiałów – są kurze, kacze, gęsie, są kamienne, i ze szkła, są z Meksyku, Rumunii i Ukrainy. – Teraz się staram skupiać na kolekcjonowaniu jajek z naszego regionu – mówi i pokazuje pisanki robione metodą batikową autorstwa twórczyni ludowej z regionu piotrkowskiego, Agnieszki Radomskiej.

Zbiory trzyma w domu w szklanych gablotach co jakiś czas dokładając nowe, upolowane na targach i kiermaszach. – Kocham twórczość ludową – mówi. Teraz jest na emeryturze, ale gdy uczyła w techniku rolniczym w Czarnocinie, miłością do folkloru dzieliła się z uczniami. – Zapraszałam różne twórczynie ludowe, które pokazywały różne techniki malowania.  

Pani Jolanta sama też robi pisanki - zdobi je metodą decoupage. Jak mówi, taka, unikatowa i własnoręcznie wykonana dekoracja sprawia, że święta są jeszcze piękniejsze.

jajka_1.jpg

Prosto od artystów

Kolekcja Beaty Śnieguli to ok. 100 pisanek i kraszanek, ale wykonanych wyłącznie na wydmuszkach. Przeważają kurze, choć ma i jedno strusie, i gęsie. – Pochodzę z Łodzi, ale od 32 lat mieszkam w Będkowie (pow. tomaszowski). Wtedy się zaczęła ta pasja, gdy widziałam jak te jajka są robione – opowiada. Jej zbiory to hołd dla twórców ludowych, bo właśnie bezpośrednio od nich stara się kupować poszczególne okazy. – Staram się mieć jajka z każdego regionu Polski, ale mam też jajka np. z Litwy.

jajka_4.jpg

W domu eksponuje je w dużym szklanym wazonie, ale część jej zbiorów można oglądać Gminnym Centrum Kultury w Czarnocinie.

kw