„Łódzkie na talerzu”. Łączymy branże, promujemy regionalną kuchnię
wtorek, 19 maja 2026Nic tak nie łączy, jak dobre jedzenie. W przypadku programu „Łódzkie na talerzu” ma ono dosłownie połączyć przedstawicieli branży hotelarsko-gastronomicznej z lokalnymi producentami żywności: wędlin, serów, pieczywa i przetworów. Do takiego spotkania doszło w Zgniłym Błocie. Była rozmowa, prezentacja wyrobów powstających często w rodzinnych firmach i degustacja potraw przygotowanych w oparciu o te specjały.

Smażone prażonki z serkiem z rzemieślniczej serowarni z Szynkielowa w pow. pabianickim, tatar wołowy z Karolewa w pow. kutnowskim podany z kiszonkami z Wrzasku z gm. Stryków oraz czosnkiem liofilizowanym z rodzinnego gospodarstwa z gminy Cielądz czy olej rydzowy od „Babki Łowickiej”. Brzmi pysznie, a jeszcze lepiej smakuje. To tylko część menu stworzonego przez Bartłomieja Pagacza, szefa kuchni w restauracji Fatamorgana w Łodzi i członka Stowarzyszenia Szefów Kuchni Ziemi Łódzkiej, partnera całego projektu „Łódzkie na talerzu”. To też pomysł Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego na promocję lokalnych przedsiębiorców oraz regionalnej kuchni, a także tworzenie krótkich łańcuchów dostaw opartych na wartościowej i sprawdzonej żywności.

Stawiamy na lokalność
To już było drugie spotkanie z cyklu „Łódzkie na Talerzu – Kulinarny Most – od rozmowy do biznesu”. Odbyło się poniedziałek, 18 maja w Zgniłym Błocie i wzięło w nim udział ok. 50 osób – prowadzący hotele, lokale gastronomiczne, firmy zajmujące się cateringiem oraz producenci regionalnej żywności. Swoje produkty prezentowali m.in. wytwórca kiszonek Z wrzasku o brzasku, producent soków, Wiatrowy Sad, rzemieślnicza serowarnia Serce na Talerzu, rodzinna manufaktura zajmująca się tłoczeniem olejów Babka Łowicka, gospodarstwo produkujące owoce liofilizowane „Z małej wsi”, Piekarnia Tradycyjna GS Ozorków czy producent jagody kamczackiej Gospodarstwo Rolne Warulik.

Biznes „od kuchni”
Obok prezentacji produktów, warsztaty były przede wszystkim okazją do rozmowy i nawiązywania kontaktów. Uczestnicy rozmawiali o modelach współpracy, budowie marki produktów regionalnych, znaczeniu turystyki kulinarnej dla rozwoju regionu czy łączeniu tradycji kulinarnych z nowoczesnymi trendami w gastronomii. Częścią spotkania był też wykład ekspercki dr Piotra Dominika z Uniwersytetu Vistula m.in. na temat znaczenia krótkich łańcuchów dostaw i roli produktów lokalnych w budowaniu konkurencyjnej oferty gastronomicznej.

W części praktycznej uczestnicy mogli przekonać się, że Łódzkie smakuje najlepiej. W menu były też m.in. tatar wołowy z od „B&D Pleśnierowicz” podany z kiszonkami od „ Z wrzasku o blasku”,
chips z pomidora i czosnkiem liofilizowanym od „Z małej wsi” czy dżem z jagody kamczackiej od „Warulik” z krowim twarogiem „Serce na talerzu” podane na pieczywie od „GS Ozorków”.

Promujemy regionalne specjały
Projekt „Łódzkie na talerzu” to jeden z kluczowych elementów budowania marki kulinarnej regionu z wykorzystaniem potencjału lokalnych przedsiębiorców i producentów. Obejmuje łącznie trzy spotkania „przy wspólnym stole” w trzech częściach województwa – ostatnie zaplanowane jest na jesień i odbędzie się w powiecie tomaszowskim. Ich celem jest nawiązanie relacji między branżą restauratorsko-gastronomiczną, a lokalnymi producentami lokalnej żywności, tak aby to ich produkty królowały na stołach. Współpraca pomoże zwiększyć rozpoznawalność specjałów regionalnej kuchni, co bezpośrednio przełoży się na promocję całego regionu. To także bardzo ważny impuls dla rozwoju lokalnej przedsiębiorczości oraz popularyzacja dziedzictwa kulinarnego naszego województwa.
kw/fot. S. Sołtyszewski
Galeria
https://www.lodzkie.pl/strona-glowna/aktualnosci/lodzkie-na-talerzu-laczymy-branze-promujemy-regionalna-kuchnie#sigProId17529999d7
