Łódzkie dla młodych. Zespół, który szturmem bierze rockową scenę
wtorek, 21 kwietnia 2026Kwartet SZ.A.J.S. ubiegłoroczny zwycięzca Przeglądu Zespołów Rockowych „Rockowisko” organizowanego przez Łódzki Dom Kultury, placówkę Urzędu Marszałkowskiego, właśnie zrealizował nagrodę. A było nią nagranie teledysku.
- Wybraliśmy utwór „KCHCP”. Klip został zarejestrowany w trakcie koncertu, który niedawno graliśmy. Nie jesteśmy zwolennikami teledysków opartych na scenariuszu i fabule, dlatego postanowiliśmy nagrać film koncertowy. Zamysł był taki, żeby oddać energię i klimat naszych występów - mówią muzycy.

A koncerty łódzkiej grupy są bardzo żywiołowe. Tak jak żywiołowa jest ich muzyka - tryskające punkową energią, pokręcone rytmicznie połączenie mocnego gitarowego grania z elektroniką i jazzowym pulsem. Świetnie napisana i doskonale zagrana. Ich twórczości niełatwo przypiąć etykietę. No-wave, post-punk, noise rock? On sami twierdzą, że to po prostu rock and roll z minimum dwoma dodatkami do wyboru.

Kwartet SZ.A.J.S istnieje od końca 2024 roku. Tworzą go Janek Ostalski - gitara, wokal, Staszek Szmigiero - syntezatory, Szymon Jarzmus - bas, sampler, Artur Kuś - perkusja. Autorem większości repertuaru jest Janek, gitarzysta, ale też trębacz młodego, choć uznanego i cenionego zespołu jazzowego Kosmos, w którym gra także Staszek.
- Wszyscy gramy jazz, bo Artur i Szymon grają w zespole Zygmunt Pauker Trio i wielu innych projektach jazzowych. W sumie przez jazz się poznaliśmy - mówi Janek.

Gitarzysta jest muzycznym samoukiem. Z wykształcenia matematykiem. - Zaczynałem na gitarze. Grałem w wielu składach alternatywnych, rockowych. Gdy gitara mi się znudziła, zacząłem grać na perkusji w zespołach punkowych i hardcorowych. Później wróciłem do gitary i zacząłem na poważnie ćwiczyć. A potem przyszła pandemia, było dużo czasu, a ja zawsze chciałem grać na jakimś instrumencie dętym, więc kupiłem trąbkę. Ostatnio kupiłem też klarnet, bo pomyślałem, że nauczę się grać i na nim - opowiada Jan Ostalski.

Stanisław Szmigiero jest na magisterskich studiach drugiego stopnia w Akademii Muzycznej w Łodzi. W klasie fortepianu jazzowego. Artur Kuś, pochodzący z Katowic perkusista, skończył informatykę przemysłową na Politechnice Śląskiej. Ale teraz studiuje na Akademii Muzycznej w Łodzi. - Jestem a drugim roku - mówi.

Basista Szymon Jarzmus też jest ze Śląska, studiował w Katowicach realizację dźwięku, ale trzy lata temu rozpoczął studia w łódzkiej Akademii Muzycznej.

Debiutancką płytę, zatytułowaną po prostu „SZ.A.J.S.”, nagrali w 2025 roku w studiu Janka: - Mam salkę na ulicy Żeligowskiego. Kolega ma dobry mikser, zestawiliśmy mikrofony. Całość zarejestrowaliśmy w dwóch sesjach - wspomina kompozytor.
Jak na rockowy, alternatywny band przystało, płytę zarejestrowali na tak zwaną setkę, czyli po prostu grając wspólnie w studiu. Wsparcia udzielił Jakub Osypowicz, ceniony realizator dźwięku, muzykę miksował Kamil Łazikowski z łódzkiej kapeli Cool Kids of Death.
- Mamy już gotowy nowy materiał, szukamy kanału, żeby go wydać. Choć jeszcze nie wiemy jeszcze, czy to będzie epka, czy może single - zdradza Staszek Szmigiero.
Awangardowa jest nie tylko muzyka, ale i pisane przez Janka teksty. W jednym z nich zespół nawiązuje do… Opoczna. Utwór ma tytuł „Opoczyński Pepe”.
- Był moment, kiedy interesowałem się muzyką ludową. I trafiłem na oberka, który mi się bardzo podobał, był to oberek opoczyński - opowiada o swojej inspiracji Janek. - Ale tekst jest o chłopcu z małego miasta, który ma dobre zamiary, choć przez to, skąd pochodzi, nie jest dobrze rozumiany.

Po wydaniu debiutanckiego materiału koncertowali w całej Polsce. I wszędzie byli przyjmowani z entuzjazmem. Dlatego warto przeglądać rozkłady jazdy w poszukiwaniu ich występów. Oprócz zwycięstwa w łódzkim Rockowisku mają na koncie pierwsze miejsce w olsztyńskim festiwalu Fest Muza. Niebawem będzie można ich zobaczyć na dużej, cieszącej się olbrzymią popularnością imprezie, czyli katowickim Off Festival organizowanym przez Artura Rojka. To nobilitacja, bo na Off Festival zapraszane są najciekawsze alternatywne zespoły z całego świata. Zgłosili się też do konkursu New Gens Music, w którym nagrodą jest występ na niemniej topowej imprezie, czyli Festiwalu Producentów Muzycznych Soundedit w Łodzi.

- Częścią nagrody jest zarejestrowanie materiału w bardzo dobrym studiu im. Henryka Debicha w Radiu Łódź. Mocno trzymamy za siebie kciuki – mówi Stanisław Szmigiero.
Premiera klipu, który był nagrodą za zwycięstwo w Rockowisku, niebawem.
aa/fot. Tomasz Grala, arch. zespołu
Galeria
https://www.lodzkie.pl/strona-glowna/aktualnosci/lodzkie-dla-mlodych-zespol-ktory-szturmem-bierze-rockowa-scene#sigProId98dc4c85ab
