Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Łódzkie dla kultury. Mocne zakończenie w Teatrze Jaracza w Łodzi

środa, 17 czerwca 2026

To już finał sezonu, którego motto brzmiało „Opowieści na czas chaosu”. Teatr Jaracza kończy go projektem, który mierzy się z dezinformacją i propagandą w przekazach medialnych.

„Pranie muzgó” w reżyserii Magdy Szpecht z tekstem Szymona Adamczaka opowiada o działalności Instytutu Postprawdy. Instytut inicjuje działania śledcze i  korzysta z narzędzi ze świata nauki, pozwalających monitorować funkcje organizmu: tętno, aktywność fal mózgowych czy ruchy gałek ocznych, żeby sprawdzić, jak funkcjonują umysły poddawane manipulacji. W role badaczek wcielają się aktorki Teatru Jaracza Monika Badowska i Matylda Paszczenko. Na scenie towarzyszy im Yuliya Kovalchuk, pochodząca z Ukrainy neuronaukowczyni, absolwentka Berlin School of Mind and Brain na Uniwersytecie Humboldta.

Spektakl to próba zmierzenia się z dezinformacją i propagandą w mediach i zbadania, jak wpływają na mózg i ciało człowieka i dlaczego są tak skuteczne. Szczególnym kontekstem dla spektaklu jest trwająca już ponad cztery lata pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę, której towarzyszą działania hybrydowe przeciwko krajom Unii Europejskiej i NATO. Polem bitwy stały się nasze umysły. Czym jest post-prawda? To okoliczności, w których do kształtowania opinii publicznej wykorzystuje się w przekazach medialnych nie fakty i obiektywne dane, a emocje i osobiste przekonania. Mamy z nią do czynienia codziennie. To clickbaitowe nagłówki, selektywny dobór informacji, rozpowszechnianie teorii spiskowych i dezinformacji, czyli świadome rozmywanie granic między faktami, opiniami i emocjami, wykorzystywanie uprzedzeń, grupowej tożsamości i mechanizmów psychologicznych do osiągania pożądanych reakcji. Dlaczego niezależnie od zapatrywań politycznych jedne mózgi są bardziej podatne na manipulację,  a inne mniej? Co robić, żeby uchronić się przed praniem mózgu?

dsc06295.jpg

Jak tłumaczy Yuliya Kovalchuk, która jest konsultantką naukową spektaklu, propaganda działa w dwie strony. – Żeby manipulować ludźmi, trzeba bardzo dobrze rozumieć, co w nich wywołuje emocje, czego chcą, co ich motywuje w życiu, jakie mają zasoby poznawcze. Dlatego żeby opierać się propagandzie musimy dobrze znać siebie i wiedzieć, co w nas wywołuje emocje.

Spektakl czerpie z dokonań neuropolityki, rozwijającej się dyscypliny naukowej, która bada biologiczne podłoże aktywności politycznej człowieka. „Pranie muzgó” to esej sceniczny, w którym mechanizmy manipulacji zostają ukazane z rozmaitych punktów widzenia i z wykorzystaniem różnych estetyk.

Według Magdy Szpecht, teatr to idealne miejsce, żeby zastanawiać się nad tym, co to jest prawda, jak do niej dotrzeć i jak ją chronić.

- Aktorki i aktorzy całym swoim życiem badają granice między prawdą a nieprawdą, tym, co prywatne i tym, co publiczne - tłumaczy. - Jestem przekonana, że w czasach kryzysu demokracji teatr ma ogromną rolę do odegrania i gigantyczną przewagę nad innymi środkami wyrazu. Właśnie dlatego, że jest oparty na spotkaniu i prawdziwej, żywej obecności.

dsc06379.jpg

Magda Szpecht jest z wykształcenia dziennikarką i reżyserką teatralną. Jej prace powstają na styku teatru dokumentalnego, performansu i działań aktywistycznych.

W 2025 roku została nagrodzona Kamykiem Puzyny za łączenie twórczości teatralnej z działaniami cyberaktywistycznymi, informacyjnymi, dokumentacyjnymi, edukacyjnymi i artystycznymi na rzecz walczącej Ukrainy. Z jej inicjatywy powstała m.in. grupa Cyber Elfów – wolontariuszy zajmujących się zwalczaniem dezinformacji, propagandy i fake newsów. Ze swoim wykładem performatywnym w ramach projektu podróżowała po wielu krajach i opowiadała o tym, jak ludzie z różnych części świata włączają się we wspieranie walczącej Ukrainy, a także w zbieranie i archiwizowanie dowodów na rosyjskie zbrodnie.

W przygotowanym w Estonii projekcie „Spy Girls” z grupą performerów tworzyła na portalach randkowych konta rosyjskich dziewcząt i nawiązywała kontakty z żołnierzami na tymczasowo okupowanych terenach Ukrainy, by zbierać dane na temat ich lokalizacji i logistyki, a także by dokonać pewnego rodzaju socjologicznego wywiadu – dowiedzieć się, jaki wpływ ma na nich imperialna ideologia i patriarchalne widzenie rzeczywistości oraz jaki ślad zostawia w nich wojna i propaganda, której podlegają. Tak powstał spektakl „Spy Girls”, a później pomysł „Prania muzgó”.

- Chciałabym, żeby widzowie zostali umocnieni w swoich obywatelskich postawach, żeby myśleli o tym, czym jest wolność w czasach, kiedy z każdej strony ktoś próbuje nas zmanipulować, szczególnie w mediach społecznościowych zaprojektowanych tak, żeby nas od siebie uzależnić - mówi.

Prapremiera w piątek, 19 czerwca o godz. 19.00. Po spektaklu w sobotę, 20 czerwca zaplanowane zostało spotkanie z zespołem. Przedstawienie można także obejrzeć 21, 25 i 26 czerwca.