Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Chrupiący bochen z Kredensu na rynku „Prosto od rolnika”

piątek, 23 stycznia 2026

Kto spróbuje wypieków od Agnieszki i Dominika, ten nie zapomni tego wyjątkowego, domowego smaku. To chleby, bułki i słodkie bułeczki wypiekane w sposób rzemieślniczy, w oparciu o oryginalne receptury i prawdziwe, sprawdzone składniki. Można je kupić w ich piekarence w Łodzi, a w każdą sobotę też na rynku „Prosto od rolnika” przy ul. Piwnej.

chleby_15.jpg

Nie bez powodu rzemieślnicza piekarnia nazywa się „Bochen w Kredensie”. Wszystkie wypieki na klientów czekają na pięknych, stylowych meblach – kredensie „Bonanza”, które razem z pastelowymi tapetami tworzą nostalgiczny i ciepły klimat. Drugim wabikiem jest zapach świeżego pieczywa, który - jeszcze  przy ul. Ozorkowskiej w Łodzi, bo wkrótce piekarnia przeprowadza się na ul. Przybyszewskiego, unosi się od bladego świtu.

chleby_17.jpg

To tu, na zapleczu powstają niepowtarzalne chleby: pszenno-żytni na zakwasie z suszonymi pomidorami i bazyliowym pesto lub z konfiturą z czerwonej cebuli oraz curry. Tu wyrastają, a potem pieką się w piecu bardzo popularny „Zarzewiak”, czyli chleb żytni na zakwasie, a także jego odmiany – ze słonecznikiem czy owsianką. Oddzielną kategorię stanowią słodkie wypieki – pierogi drożdżowe z jabłkiem i cynamonem, drożdżówki z budyniem i porzeczkami, wiśnią i twarożkiem czy znikające w oczach przepyszne cynamonki. Wszystko na bazie lokalnych i sprawdzonych mąk, masła czy jaj oraz zakwasu z własnego przepisu.

chleby_16.jpg

Za tajemnicą smaku tych wypieków stoi Agnieszka Światkowska, z wykształcenia magister filologii polskiej, inaczej pani od polskiego, z doświadczeniem dziennikarskim, która do Łodzi przeniosła się z Elbląga. Przywiodły ją tu pasja do zdrowych i unikatowych wypieków oraz miłość – rzemieślniczą piekarnię prowadzi razem z narzeczonym Dominikiem.  – To mój partner. Nie tylko mnie tu ściągnął, ale także dał ręce do pracy i ogrom serca oraz zaangażowania w cały projekt. Bez niego  to by nie powstało – podkreśla pani Agnieszka.

chleby_18.jpg

Jak opowiada, wszystko zaczęło się od poszukiwania receptury na zdrowy chleb dla siebie i dzieci. Wtedy, jeszcze w Elblągu zaczęły powstawać pierwsze wypieki, które w dziś znamy jako „Bochen w kredensie”. – Zaczynałam od jednego czy dwóch bochnów, a potem, gdy zaczęłam zgłębiać temat, postanowiłam otworzyć pracownię – wspomina. Do wszystkiego doszła sama, posiłkując się przepisami z książek, Internetem, doradztwem innych rzemieślniczych piekarzy. – To metoda prób i błędów – żartuje.

chleby_19.jpg

Historia łódzkiego „Bochna” trwa już od 3 lat, a wkrótce pani Agnieszka i pan Dominik rozpoczną nowy rozdział. Rzemieślnicza piekarnia, którą dziś klienci mogą znaleźć w osiedlowym blaszaku przy Ozorkowskiej, niedługo przeprowadzi się i rozwinie – będzie miała dwie lokalizacje. Zwiększy się też oferta – do wypieków, także bułek, foccaci, chałek, a sezonowo i pączków – dołączą śniadania i kanapki na wytrawnych croissantach, wszystkie robione ręcznie i na miejscu.

chleby_20.jpg

Chlebową rodzinę oprócz właścicieli tworzą piekarz Michał, druga męska ręka do wyrabiania ciasta oraz Luda, która pomaga pani Agnieszce przy słodkich drożdżówkach. Wszyscy w swoją pracę wkładają mnóstwo serca i pasji, a dowodem jest pieczywo, które jak komentują klienci, smakuje tak dobrze, ze jedzą je po drodze z piekarni do domu lub pracy.

Praca w pracowni trwa cały tydzień, a wypieki dostępne są od wtorku do soboty w ofercie są inne rodzaje chleba. Pani Agnieszka je zapowiada dzień wcześniej.

-  Każdego dnia mamy dwa różne dodatki smakowe, które zmieniają się w tygodniu. To ziarna i przyprawy np. słonecznik, sezam, czarnuszka – wylicza pani Agnieszka dodając, że klienci doceniają wybór i różnorodność wypieków.

chleby_21.jpg

Najwięcej bochenków szykują na sobotę, na rynek „Prosto od rolnika” przy ul. Piwnej. Pieczywo z kredensu można tam kupić od półtora roku.

- Stoimy tam od września 2024 roku, stwierdziliśmy, że warto spróbować w taki sposób wyjść do klienta. Dzięki ryneczkowi można z nim bezpośrednio porozmawiać. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, bo jest bardzo dużo osób, które chodzą na ryneczki raz w tygodniu i robią większe zakupy. Nie każdemu chce się jeździć po Łodzi i szukać chleba, gdy może go dostać w takim miejscu, gdzie są także sery, wędliny i inne wyroby rzemieślnicze – mówi pani Agnieszka.

chleby_22.jpg

Oprócz stałych wypieków, w Kredensie pojawiają się bochny specjalne jak chleb pieczony tylko na Boże Narodzenie. Jak zdradza pani Agnieszka, w jego składzie jest czarne kakao i orzech laskowy. – Jest świetny. To tradycja wymyślona przez nas – dodaje.

Niepowtarzalne pieczywo można jeszcze przez chwilę znaleźć w piekarni przy ul. Ozorkowskiej 2/6, ale już wkrótce pani Agnieszka i pan Dominik przenoszą pracownię w dwie nowe lokalizacje. Pierwsza będzie przy ul. Przybyszewskiego 117, a więc przysłowiowy rzut beretem od obecnego miejsca, a druga – w biurowcu przy ul. Piotrkowskiej 270.

chleby_23.jpg

Punkt przy Przybyszewskiego ruszy już za ok. dwa tygodnie, a ten przy Piotrkowskiej za ok. 2 miesiące, bo to tam będzie i sprzedaż i produkcja. W obu miejscach będzie tak samo przytulnie i klimatycznie, jak obecnie. Zgodnie z nazwą kredensy już czekają. – Chcieliśmy stworzyć miejsce z klimatem, żeby można było poczuć się jak w domu – podkreśla pani Agnieszka.

chleby_24.jpg

Jej pieczywo w każdą sobotę można kupić także przy ul. Piwnej – na rynku „Prosto od rolnika”. To jedno z dwóch targowisk w Łodzi z regionalną żywnością, sprzedawaną bezpośrednio przez wytwórców i rolników. W każdą sobotę przy Manufakturze oraz przy Porcie Łódź można kupić świeże rzemieślnicze pieczywo, oryginalne sery i przetwory mleczne, domowe konfitury, miody, tradycyjne wędliny, prawdziwe soki. Handel trwa od godz. 6 do południa – do ostatniego produktu.

kw/fot. M. Romanik

zdjęcie z kwiatami oraz regału z wypiekami - mat. Bochen w Kredensie