Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Piłka nożna. Michał Rydz, prezes Widzewa: „największym wyzwaniem dla trenera jest z indywidualności stworzyć drużynę”

wtorek, 16 września 2025

Około 7 mln euro według nieoficjalnych źródeł Widzew Łódź wydał na transfery w letnim okienku. Dziś podczas spotkania Widzewskiego klubu Biznesu, Michał Rydz, prezes łódzkiego estraklasowicza podsumował letnie okienko transferowe. W wydarzeniu wziął udział Robert Kolczyński, sekretarz Województwa Łódzkiego.

- To historyczne okienko, zarówno pod kątem oczywiście ilości zawodników, jak i inwestycji, bo to jest inwestycja w podniesienie jakości sportowej drużyny – podsumował Michał Rydz, prezes łódzkiego klubu. - Od samego początku, jeszcze wracając historycznie, kiedy pojawił się w klubie Robert Dobrzycki jako nowy właściciel i Mindaugas Nikolicius jako dyrektor sportowy, rozmawialiśmy o tym, czy mamy iść drogą ewolucji czy rewolucji. Uznaliśmy, że konieczna będzie jednak rewolucja po poprzednim sezonie, kiedy oceniliśmy sobie poziom sportowy tej drużyny.  Stąd ta liczba operacji transferowych była bardzo duża,

Przypomnijmy  ze było 14, ale łącznie dokonano 36 operacji transferowych, takich jak: wykupy graczy, przedłużenia kontraktów lub sprzedaż bądź odejścia zawodników. Jak ocenił prezes Rydz, praktycznie wszystkie pozycje zostały wzmocnione. Ponadto klub reagował też na bieżąco – na przykład transferem bramkarza. Po ściągnięciu Macieja Kikolskiego dołączył Veljko Ilić z Baćki Topoli

 - Chcemy tego nowego Widzewa, chcemy żeby był mocnym klubem i walczył o najwyższe trofea – dodaje Rydz. - To jest też pierwszy etap, o tym należy pamiętać, bo to nie sprint, to nie droga tylko przez dwa miesiące. Dzisiaj największym wyzwaniem dla trenera jest to, żeby z tych indywidualności stworzyć drużynę.

Prezes przyznał również, że gdy rozpoczynano rozmowy, to początkowo m. in. przypadku Andiego Zeqiriego, Widzew nie był brany przez niego pod uwagę. Nie tylko ze względu na to, jakie miejsce zajął w poprzednim sezonie, ale też generalnie przez wzgląd na ligę. Zawodnicy na celowniku Widzewa otrzymywali różne propozycje z wielu klubów, czy czekali na propozycje z wielu klubów, jak choćby z klubów top 5, więc klub musiał przekonać ich nie tylko do samego projektu, ale też do samej ligi, jej poziomu i potencjału. W końcu jednak się udało.

Widzew przygotowuje się już do zimowego okienka transferowego. Obecnie klub przygląda się piłkarzom i  ocenia, jakie pozycje wymagają wzmocnienia.

fot. Sebastian Sołtyszewski