Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Łódzkie dla młodych. Najbardziej elektryzujący aktor Festiwalu Szkół Teatralnych

piątek, 12 czerwca 2026

Jędrzej Matwijów, student czwartego roku Wydziału Aktorskiego w Szkole Filmowej w Łodzi, zdobył pierwszą nagrodę aktorską podczas niedawnego FST. To dobra prognoza na ciekawą karierę.

Jurorzy festiwalu docenili jego role w spektaklach dyplomowych studentów łódzkiej Filmówki: Prospera w szekspirowskiej „Burzy” w reżyserii Tomasza Fryzła oraz Franza w „Pułapce” Tadeusza Różewicza w reżyserii Adama Orzechowskiego. Jego grę w obu przedstawieniach doceniła też publiczność. Jędrzej zdobył nagrodę dla najbardziej elektryzującego aktora, którą przyznają właśnie widzowie.

fst.jpg

Festiwal Szkół Teatralnych, którego Urząd Marszałkowski Województwa  Łódzkiego był partnerem, jest najstarszym i najważniejszym w Polsce przeglądem spektakli dyplomowych, które przygotowują studenci państwowych szkół teatralnych. Jego pomysłodawcą był Jan Machulski. Wśród dotychczasowych laureatów są cenieni dziś aktorzy, m.in. Kinga Preis, Dorota Segda, Zbigniew Zamachowski, Adam Woronowicz, Jacek Braciak, Robert Więckiewicz, Michał Żebrowski, Borys Szyc. Dla studentów szkół teatralnych to najczęściej pierwsza okazja do konfrontacji z profesjonalną sceną, krytyką, publicznością. Nagrody na festiwalu to szansa na dobre wejście w zawodowe życie i świetna prognoza dla przyszłej kariery. Dyplomowym kreacjom przyglądają się krytycy, dyrektorzy teatrów, reżyserzy. Jednak Jędrzej podchodzi do tego ostrożnie.

img_0604.jpeg

- Jak wszyscy z nas mam nadzieję, że ta nagroda jest ważna, że pomaga rozpocząć karierę. Zresztą ten festiwal trochę służy temu, żeby pomóc nas wypchnąć na szerokie wody. Ale zadaję sobie sprawę, że nagrody niczego nie gwarantują, choć są bardzo motywujące. I pod tym kątem bardzo się z nich cieszę - mówi aktor.

pulapka_2.jpg

Jak dodaje, równie dużą satysfakcją była praca nad dyplomowymi spektaklami. 

- To były świetne przedstawienia, udział w nich był dla nas wyjątkowym doświadczeniem. Co ważne, były to przedstawienia bardzo różne, realizowane w różnym stylu, pozwoliły nam liznąć świata dorosłego teatru. To było wspaniałe - wspomina Jędrzej. - Pozwoliły nam też zderzyć się z tym, że reżyserzy traktują nas poważnie, stawiają przed nami poważne wyzwania. To było bardzo rozwijające.

pulapka_3.jpg

Jędrzej przyjechał na studia do Łodzi z Wrocławia.

- Tam zakochałem w teatrze. Ale postanowiłem, że to będzie podróż w poszukiwaniu studiów aktorskich. Chciałem uciec z rodzinnego miasta. Kocham je, ale marzyła mi się przygoda. Miałem możliwość wybrania kilku szkół. Zdecydowałem się na łódzką, bo wydawała mi się miejscem wyjątkowym. Uwielbiam teatr, ale chciałem też poznać się z kamerą - opowiada. - Spotkałem tu wspaniałych ludzi i wszystko rzeczywiście wydarzyło się tak, jak sobie planowałem.

img_0605.jpeg

Podczas studiów Jędrzej zapoznawał się z kamerą nie tylko w szkole. Wziął udział w kilku popularnych serialach, między innymi „Absolutnych debiutantach” w reżyserii Kamili Tarabury i Katarzyny Warzechy, który można oglądać na platformie Netflix.  Zagrał też w kilku filmach, m.in. w „Pani od Polskiego” Radosława Piwowarskiego.

- W szkole nam się radzi, aby odkrywać filmowy świat. Wejście w niego nie jest łatwe, więc trzeba szybko próbować swoich sił. Aktorstwo to szeroki wachlarz możliwości i warto inwestować w nie wszystkie. Zwłaszcza na początku drogi, gdy szuka się swojej ścieżki. Wszystko, co robimy, jest wówczas nauką - mówi Jędrzej.

Aktor bierze teraz udział w projekcie Teatru Nowego w Łodzi. To próby do konkursu na spektakl na podstawie tekstów Stanisława Wyspiańskiego.

- Pracuję z kolegami nad fragmentami dramatu „Bolesław Śmiały”. Zwycięzca konkursu będzie miał możliwość reżyserowania pełnoprawnego spektaklu - zdradza Jędrzej.

img_0602.jpeg

Jakie są plany i marzenia najlepszego i najbardziej elektryzującego aktora Festiwalu Szkół Teatralnych?

- Jestem w momencie wypływania na te szersze wody i towarzyszy temu ekscytujące poczucie nieznanego. Na pewno ważną dla mnie przystanią jest teatr. Kocham scenę i uważam, że aktorstwo polega na kontakcie ze nią. Bez tego nie można myśleć o czymś innym. Oczywiście nie zamykam się na film. Bardzo to lubię. Przede mną  kilka projektów, ale na razie nie chcę zapeszać - mówi.

Warto śledzić rozkłady jazdy, bo wkrótce kilka premier z udziałem Jędrzeja. Projektem na najbliższe miesiące na pewno jest też napisanie pracy magisterskiej.

- Będzie dotyczyć Szekspira, czyli klasycznej formy teatralnej. Od zawsze czułem, że jest coś fascynującego w jego dziełach. Praca nad „Burzą” ostatecznie mnie zainspirowała. Teksty Szekspira można wielokrotnie analizować i zawsze odkrywa się coś nowego. Między innymi dlatego tak bardzo podobało mi się granie w „Burzy”. Tekst tego dramatu, mimo wieku, był świeży i odkrywczy - mówi Jędrzej Matwijów.

aa/fot. mr, Teatr Studyjny w Łodzi, Festiwal Sztuk Teatralnych