Lekkoatletyka. Łodzianin nie utrzymał prowadzenia w rywalizacji chodziarskiej
sobota, 20 września 2025Ostatni łódzki akcent na Mistrzostwa Świata - Maher Ben Hlima zajął 14. miejsca w rywalizacji chodziarskiej na 20 kilometrów.
Niespełna tydzień po udanych startach na dystansie 35 kilometrów na trasę w stolicy Japonii wrócili chodziarze. Na początek lekkoatletycznych mistrzostw świata Katarzyna Zdziebło i Maher Ben Hlima startowali w marszu na 20 kilometrów zajmując odpowiednio piąte oraz dziesiąte miejsce. W sobotni poranek czasu tokijskiego jako pierwsza na trasę wyruszyła Zdziebło. Na początku Polka traciła dużo do czołówki, ale w miarę pokonywania kolejnych kilometrów przesuwała się na wyższe miejsca. Ostatecznie zmagania za kończyła na 14. miejscu z czasem 1:29:31. To jej czwarty najlepszy wynik w karierze.
Aktywnie marsz na 20 kilometrów zaczął z kolei Maher Ben Hlima. Najlepszy polski chodziarz w pewnym momencie był nawet liderem rywalizacji. Później jednak nasz reprezentant miał problem z utrzymaniem się w czołówce. Ostatecznie Ben Hlima podobnie jak Zdziebło finiszował na 14. miejscu. Uzyskał trzeci czas w karierze – 1:20:39.
– Można powiedzieć, że liczyłem na coś więcej – mówi Maher Ben Hlima. – Mniej więcej od 14 kilometra poczułem jednak bóle w nogach, ale walczyłem do końca. Trzy miejsca były przede mną, które były możliwe jeszcze do wzięcia, ale niestety nie udało się rywali pokonać. Walczyłem do końca, jest mi szkoda, bo mogły być trzy miejsca wyżej. Co ważne, jesteśmy w światowej czołówce, dziesiątce, może piętnastce. Trzeba dalej pracować, abym mógł walczyć jeszcze lepiej – dodaje.
W głównej sobotniej sesji polskich kibiców czekają emocje związane z finałowym konkursem oszczepniczek, w którym wystartuje Małgorzata Maślak-Glugla. Dziś także dokończenie siedmioboju z Adrianną Sułek-Schubert. Walka o awans do finału czeka w sobotę trzy polskie zespoły sztafetowe – żeńskie 4 x 100 i 4 x 400 oraz męską 4 x 100 metrów. Transmisje z Tokio w Telewizji Polskiej.
fot. Rafał Oleksiewicz
