Budynek, który działa na wzrok, słuch i dotyk
czwartek, 4 września 2025Łódzkie dla młodych. Maria Małecka, absolwentka architektury na Politechnice Łódzkiej, zaprojektowała centrum sztuki z klubem muzyki elektronicznej, które ulokowała na skrzyżowaniu ulic Kilińskiego i Zarzewskiej w Łodzi.
Projekt to praca dyplomowa obroniona z wyróżnieniem. Jej tytuł brzmi „Synestezja architektury - centrum sztuki z klubem muzyki elektronicznej w Łodzi". Główną ideą było stworzenie wielofunkcyjnej przestrzeni, którą będzie można poznawać różnymi zmysłami.

Budynek - zaprojektowany tak, aby mógł pełnić różne funkcje przez całą dobę - składa się z kilku stref. Strefa dzienna to pracownie artystyczne, sale warsztatowe oraz przestrzenie co-workingowe. Wejście do niej prowadzi poprzez wieżę, pełniącą funkcję wystawienniczą z tarasem widokowym otwierającym perspektywę na zabytkowy kościół, fabrykę i panoramę Łodzi.


Łącznikiem stref jest szafa grająca miasta, czyli przestrzeń klubu z dwiema salami tanecznymi. To strefa muzyki elektronicznej. Elewacja budynku wykonana z terakoty w naturalnym rdzawym kolorze wpasowuje się w panoramę pofabrycznej Łodzi, nawiązuje do architektury kościoła pod wezwaniem Matki Boskiej Fatimskiej stojącego po drugiej stronie ulicy Kilińskiego. Wieża stanowi nie tylko akcent na osi ulicy Zakrzewskiej, ale również może przywoływać wspomnienie łódzkich kominów fabryk

- Dla mnie istotne jest, aby współczesna architektura nie ograniczała się jedynie do efektu wizualnego, lecz budowała relacje z człowiekiem i przestrzenią, w której powstaje – mówi Maria Małecka.

Jak dodaje, projekt realizuje założenia architektury sensualnej, w której odczuwanie wieloma zmysłami pozwala na głębszą refleksję i wzmacnia poczucie tożsamości i relacji z otoczeniem. Zainteresowanie tematyką z pogranicza ekspresji i zmysłów w architekturze ma swoje źródła w dorobku naukowym promotora Marii Małeckiej - dr. Filipa Zamianina, oraz dr Marty Piórkowskiej.
Projekt miał stanowić odpowiedź na problemy XXI wieku, zwłaszcza nadmiernej stymulacji sensorycznej i dominacji zmysłu wzroku, a także przeciwstawiać się panującemu trendowi w architekturze, który odrzuca ideę kontekstu miejsca. Budynek zaprojektowany przez Marię Małecką łączy się z pojęciem tożsamości, czyli ogółu historii naszego miasta. Inspiracją był sposób kształtowania układów kompleksów przemysłowych, w których często oddzielne budynki, bądź części budynku, odzwierciedlały odmienną funkcję, czasem dodawaną w trakcie użytkowania w wyniku zaistniałych potrzeb.
- Praca spełnia wymogi formalno-prawne wynikające z warunków technicznych, aczkolwiek w projektach studenckich nie ma możliwości dokładnego opracowania projektów branżowych, niezbędnych do skoordynowania z branżą architektoniczną. Przyjęte założenia mogą stanowić podstawę do stworzenia dokumentacji budowlano-wykonawczej - mówi autorka.
Fot. mr, wizualizacje: Maria Małecka
