TLE - Nowoczesna kardiologia w szpitalu im. Biegańskiego w Łodzi
czwartek, 8 stycznia 2026To jedna z najtrudniejszych procedur w kardiologii i jednocześnie często jedyna droga leczenia. Specjaliści z Oddziału Kardiologicznego Szpitala im. dr. Wł. Biegańskiego w Łodzi wykonują zabiegi przezżylnego usuwania elektrod serca, czyli TLE. Placówka jest jednym z dwóch ośrodków w województwie łódzkim, które dysponują salą hybrydową, umożliwiającą przeprowadzenie tej procedury w najwyższym możliwym standardzie bezpieczeństwa.
TLE ratuje życie
Procedura TLE dotyczy pacjentów, którzy mają wszczepione rozruszniki serca lub kardiowertery-defibrylatory. Elektrody tych urządzeń przez lata stają się częścią organizmu — zrastają się z naczyniami i strukturami serca, niemal wchodząc w jego tkanki. Zdarza się jednak, że to, co kiedyś ratowało życie, zaczyna stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia.
Najczęstszym i najpoważniejszym powodem usunięcia elektrody jest infekcja. Gdy dochodzi do zakażenia układu stymulującego, nie da się go skutecznie wyleczyć bez całkowitego usunięcia elektrod. Inne wskazania obejmują ich uszkodzenie, nieprawidłowe położenie, zaburzenia pracy urządzenia lub konieczność zmiany systemu na nowocześniejszy.
Dla wielu pacjentów procedura TLE nie jest jedną z opcji — jest jedyną możliwą drogą leczenia. Daje realną szansę na wyleczenie, odzyskanie bezpieczeństwa i powrót do normalnego życia. Bez niej dalsze leczenie często byłoby niemożliwe lub obarczone ogromnym ryzykiem.
Precyzja i delikatność
Usunięcie elektrody nie jest proste. Po latach obecności w organizmie jest ona mocno „przyrośnięta” do ścian żył i serca. Zabieg wymaga precyzyjnego dotarcia do miejsc zrostu i bardzo delikatnego ich uwolnienia przy użyciu specjalistycznych narzędzi laserowych lub mechanicznych.
Całość odbywa się powoli, pod stałą kontrolą i w pełnym zabezpieczeniu kardiochirurgicznym. Zabieg przeprowadzany jest w sali hybrydowej — miejscu, które łączy cechy sali zabiegowej i operacyjnej. Dzięki temu w razie potrzeby możliwa jest natychmiastowa interwencja chirurgiczna.
Zabieg trwa najczęściej od jednej do dwóch godzin, choć w bardziej skomplikowanych przypadkach może potrwać dłużej.
Bezpieczeństwo jest najważniejsze
TLE to procedura wysokiego ryzyka. Elektroda może być silnie zrośnięta z naczyniami lub ścianą serca, dlatego każdy ruch musi być dokładnie przemyślany. Poważne powikłania zdarzają się rzadko, ale wymagają pełnej gotowości całego zespołu. Dzięki doświadczeniu lekarzy, pracy w sali hybrydowej oraz ścisłej współpracy kardiologów, kardiochirurgów i anestezjologów ryzyko to jest ograniczane do minimum, zgodnie z aktualnymi standardami europejskimi i światowymi.
Doświadczenie zespołu
Głównym operatorem procedur TLE jest dr n. med. Andrzej Ostrzygieł — doświadczony kardiolog, absolwent Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, uczeń prof. Kutarskiego, pioniera zabiegów TLE w Polsce. Znany jest z precyzji, opanowania i spokoju, które w tak wymagających procedurach mają kluczowe znaczenie.
Ponieważ TLE może wymagać natychmiastowej interwencji chirurgicznej, kardiochirurdzy są obecni już na etapie przygotowania do zabiegu. Cały zespół pozostaje w pełnej gotowości do ewentualnego otwarcia klatki piersiowej, a procedura odbywa się w warunkach pełnego monitoringu anestezjologicznego. To model pracy zgodny z zaleceniami europejskimi i światowymi.
Tylko dwa takie miejsca w regionie
Fakt, że szpital im. dr. Biegańskiego jest jednym z dwóch ośrodków w województwie łódzkim posiadających salę hybrydową, sprawia, że pacjenci nie muszą szukać pomocy daleko poza regionem. To dowód na rozwój nowoczesnej, odpowiedzialnej kardiologii, w której zaawansowana technologia idzie w parze z doświadczeniem zespołu i realną troską o pacjenta.
AK
