Łyżwiarstwo szybkie. Panczeniści z Łódzkiego powalczą o medale
piątek, 14 listopada 2025W piątkowy wieczór (14 listopada) w Salt Lake City łyżwiarze szybcy rozpoczną zmagania w Pucharze Świata. Jednymi z kandydatów do medali w USA są zawodnicy z Łódzkiego. Polscy kibice liczą na kolejne medale ze strony sprinterów czy Władimira Semirunnija (Pilica Tomaszów Mazowiecki), który po raz pierwszy jako Polak wystąpi w PŚ.
– Zawodnicy na pewno byli bardzo dobrze przygotowani, na wszystkich dystansach były wyniki na wysokim poziomie. Zresztą, przez cały okres przygotowawczy w Tomaszowie Mazowieckim mieliśmy dobre warunki. Tamtejszy tor jest przygotowywany coraz lepiej, dlatego dobrze się trenuje, a poziom MP był naprawdę bardzo wysoki, co nas cieszy – wspomina Roland Cieślak, trener polskich łyżwiarzy szybkich na średnich i długich dystansach.
Pierwsze wyniki w nowym sezonie są świetnym prognostykiem przed inauguracją Pucharu Świata, która będzie miała miejsce już w piątek. Tomaszowianin Damian Żurek, jeden z liderów naszej reprezentacji sprinterskich, przyznaje, że zawsze cieszy się na myśl o startach w Salt Lake City i Calgary, gdzie mamy do czynienia z najszybszymi torami świata.
– Lubię startować na szybkich torach. W takich warunkach można pracować stricte nad techniką, nie trzeba się skupiać na innych aspektach. Fajną rzeczą są też przeciążenia na wirażach, wówczas czuje się różnicę w porównaniu ze startami na wolniejszych torach, gdzie czasem musimy dokładać rytmu – opisuje Żurek, dla którego głównym celem jest przede wszystkim kwalifikacja olimpijska na igrzyska w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Sponsorem głównym Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. – Za każdym razem startuję, żeby zdobywać medale. Ale jeśli nie stanę na podium w PŚ, a będzie kwalifikacja na igrzyska, to biorę to „w ciemno” – dodaje.
Premierowy PŚ w Salt Lake City będzie początkiem rywalizacji nie tylko o indywidualne, ale i drużynowe kwalifikacje olimpijskie. Teoretycznie wydaje się, że siła polskich ekip powinna być większa niż w poprzednim sezonie. Drużynę polskich panczenistek wzmocniła wracająca do ścigania Natalia Czerwonka. Wysoką formę podczas MP demonstrowała Magdalena Czyszczoń, a w grze pozostają także Natalia Jabrzyk, Zofia Braun i Olga Piotrowska. Z kolei „pewniakami” u mężczyzn wydają się być Semirunnij i Szymon Palka, a trzecie miejsce w drużynie zajmie ktoś z dwójki Mateusz Śliwka – Marcin Bachanek. Liderem mężczyzn ma być Semirunnij, podwójny medalista MŚ z Hamar, który w sierpniu odebrał polskie obywatelstwo i już oficjalnie może ustanawiać rekordy naszego kraju.
źródło: Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego, fot. Tomasz Jastrzębowski
