Przejdź do treści Przejdź do menu głównego Przejdź do wyszukiwarki

Królowie, fabryki i wielkie pożary. 6 historii z powiatu zgierskiego, które warto znać

środa, 2 września 2026

Czy wiecie, że w Zgierzu nocował car Aleksander I, Parzęczew otrzymał prawa miejskie od Władysława Jagiełły, a Głowno w ciągu kilkunastu lat dwukrotnie nawiedziły wielkie pożary? Powiat zgierski ma historię, w której nie brakuje królewskich przywilejów, ambitnych przedsiębiorców, zagranicznych rzemieślników i wydarzeń, które potrafiły zmienić losy całych miejscowości.

Niektóre z tych historii wydarzyły się setki lat temu, inne wiążą się z przemysłowym rozwojem regionu w XIX wieku. Wszystkie pozostawiły jednak ślady w dokumentach i lokalnej historii. Oto sześć z nich. Umowa Zgierska, która otworzyła miastu drogę do przemysłowej przyszłości 30 marca 1821 roku podpisano w Zgierzu dokument, który miał ogromne znaczenie dla przyszłości miasta. Była to tzw. Umowa Zgierska - porozumienie zawarte między komisarzem wojewódzkim Klemensem Witkowskim a sukiennikami w sprawie ich osiedlania się i zakładania zakładów fabrycznych w Zgierzu. Umowa określała prawa, obowiązki i przywileje zagranicznych osadników przemysłowych. Była przy tym dokumentem wyjątkowo ważnym dla rozwoju Zgierza jako ośrodka sukienniczego. Później służyła jako wzór przy formułowaniu warunków osadniczych dla kolejnych grup sukienników przybywających z zagranicy. Można więc powiedzieć, że podpisanie Umowy Zgierskiej było jednym z najważniejszych momentów w historii przemysłowego Zgierza.

W marcu 1821 roku w Zgierzu było już około 100 sukienników
Tempo zmian było imponujące. W sprawozdaniu Rajmunda Rembielińskiego z 2 marca 1821 roku odnotowano, że w Zgierzu zgromadziło się już około 100 sukienników przybyłych z zagranicy. Był to wówczas największy napływ sukienników spośród miejscowości, w których organizowano osady przemysłowe. Kilka tygodni później, 30 marca 1821 roku, podpisano Umowę Zgierską. Liczba 100 rzemieślników pokazuje skalę przedsięwzięcia. Zgierz nie rozwijał się wówczas powoli – miasto bardzo szybko stawało się jednym z ważnych ośrodków rodzącego się przemysłu włókienniczego.

W Zgierzu nocował car Aleksander I
W maju 1825 roku Zgierz odwiedził niezwykły gość – car Aleksander I, który wizytował powstające ośrodki przemysłowe w Królestwie Polskim. Podczas pobytu nocował w domu Jana Fryderyka Zacherta, jednego z przedsiębiorców związanych z rozwojem przemysłowym miasta. Zachert otrzymał w wieczystą dzierżawę trzy place przy Nowym Rynku. Wybudował tam dom mieszkalny oraz zabudowania przemysłowe, w których znajdowały się m.in. przędzalnia, tkalnia z 20 warsztatami, postrzygalnia i suszarnie. Wizyta cara została odnotowana w aktach urzędu municypalnego. Zapisano w nich również osoby towarzyszące Aleksandrowi I: dwóch kamerdynerów i czterech lokajów. Dom Zacherta musiał robić wrażenie - w latach 20. XIX wieku należał do najokazalszych murowanych budynków w Zgierzu.

Władysław Jagiełło nadał Parzęczewowi prawa miejskie
Jedna z najważniejszych dat w historii Parzęczewa przypada na 7 kwietnia 1421 roku. Tego dnia król Władysław II Jagiełło nadał Parzęczewowi prawa miejskie. Przywilej otrzymał Wojciech z Parzęczewa. Dokument pozwalał na lokację miasta i przyznawał mu prawa oraz przywileje przysługujące innym miastom królewskim. Oryginał przywileju z 1421 roku nie zachował się do naszych czasów, ale jego treść potwierdzają późniejsze dokumenty. W Archiwum Państwowym w Łodzi znajduje się m.in. przywilej Zygmunta Augusta z 1539 roku, potwierdzający prawa miejskie i kolejne przywileje Parzęczewa. Co ciekawe, Parzęczew pozostał miastem przez 449 lat. Prawa miejskie utracił dopiero w 1870 roku, w wyniku reformy carskiej przeprowadzonej po powstaniu styczniowym.

Głowno dwukrotnie nawiedziły wielkie pożary
W historii Głowna szczególnie zapisały się dwa pożary - oba wydarzyły się w XVI wieku. W 1504 roku pożar zniszczył większość zabudowy miasta. Po tej tragedii mieszkańcy zostali zwolnieni z obowiązku płacenia podatku przez 10 lat. Nie minęły dwie dekady, a Głowno ponownie zostało dotknięte wielkim pożarem. W 1522 roku król

Zygmunt Stary zwolnił mieszczan z płacenia podatków.
Dla niewielkiego miasta takie wydarzenia oznaczały ogromne straty. Mieszkańcy musieli odbudowywać swoje domy i życie gospodarcze, korzystając przy tym z królewskiego wsparcia. Głowno otrzymało przywilej organizowania czterech jarmarków rocznie Historia Głowna to jednak nie tylko pożary i zniszczenia. W XVIII wieku pojawiły się oznaki poprawy sytuacji gospodarczej miasta. Dekret króla Augusta III Sasa pozwalał Głownu na organizowanie czterech jarmarków rocznie. W tamtych czasach jarmarki były ważnym elementem życia gospodarczego - przyciągały kupców, rzemieślników i mieszkańców okolicznych miejscowości, stając się okazją do handlu i wymiany towarów.

Historia powiatu zgierskiego kryje wiele takich opowieści
Te sześć historii pokazuje, jak różne były drogi rozwoju miejscowości dzisiejszego powiatu zgierskiego. Zgierz wyrósł na ważny ośrodek przemysłowy dzięki napływowi rzemieślników i przedsiębiorców. Parzęczew przez stulecia korzystał z przywilejów nadanych przez kolejnych władców. Głowno natomiast musiało wielokrotnie podnosić się po pożarach i innych trudnych wydarzeniach. Za tymi historiami stoją konkretni ludzie, dokumenty i miejsca, które przetrwały do dziś. To właśnie dzięki nim można spojrzeć na Zgierz, Parzęczew i Głowno nie tylko jak na współczesne miejscowości, ale także jak na miejsca, w których wciąż można odnaleźć ślady wydarzeń sprzed kilkuset lat.


zdjęcie: Piotr Wajman